26 Czerwca 2026, 01:36:10 czas Polski

Autor Wątek: Budowa pilarki stołowej na starym stelarzu i silniku.  (Przeczytany 4335 razy)

Offline kamil15

Budowa pilarki stołowej na starym stelarzu i silniku.
« dnia: 04 Lutego 2019, 17:31:37 czas Polski »
Witam.
Jak tylko zejdą śniegi zaczynam generalny remont a właściwie budowę od podstaw pilarki stołowej z aspiracjami na formatową, która ma służyć głównie do cięcia wzdłużnego/wstępnego tarcicy wszelkiego rodzaju dąb/buk/sosna itd. przed struganiem i grubościówką. Dalsza obróbka będzie robiona zagłębiarką którą zamierzam kupić. Chirurgiczna precyzja nie będzie tu więc najważniejsza ale wiadomo że to nigdy nie zawadzi. Mam starą krajzegę po ojcu, z niej wykorzystam głównie wałek oraz stelaż który jest zespawany z gróbych 3 mm i dość szerokich kątowników cholernie ciężki stabilny i o dziwo równy. Blat zamierzam wykonać ze sklejki wodoodpornej laminowanej 32mm. Na allegro znalazłem ciekawe prowadnice z których zamierzam zrobić culagę prostopadłą którą poniżej wam przedstawię ale wszystko po kolei. Na krajzedze nie przewiduje regulacji wysokości czy kąta nachylenia piły bo obecny stelarz i wałek oraz sposób jego mocowania całkowicie to uniemożliwiają mam nadzieje że nie jest to bardzo istotna funkcja, więc weźcie to pod uwagę jeśli chodzi o samą tarczę.  Dla porządku i jasności w punktach wymienię moje wątpliwości i pytania do was.

1. Piła - Na krajzedze jest zamontowana piła o średnicy 45cm z 60 zębami naprzemiennie powyginanymi na boki (zapomniałem fachowej nazwy ale ponoć tak się dawniej robiło do cięcia wzdłużnego żeby piła się nie klinowała)  taki stary typ. Wystaje ponad blat około 15 - 17 cm (zdjęcia poniżej) i teraz pytanie czy jest sens taką starą piłę ostrzyć/reanimować czy raczej się nie opłaca bo precyzja będzie dramatyczna i czy ona wgl nadaje się do cięcia wzdłużnego? Domyślam się że wasza odpowiedź tutaj będzie negatywna - jeśli mam rację jaką konkretną piłę byście polecili do takiej krajzegi.

2. Silnik. Mam do niej stary ale sprawny silnik 7KW 1440 obr/min (słyszałem że to dedykowane obroty do cięcia wzdłużnego (jeśli nie to mnie poprawcie),  220/380V. Silnik na wózku z którego będę chciał go zdemontować i dać na stałe pod krajzegą (zdjęcia poniżej). Będę musiał do niego dokupić włącznik gwiazda trójkąt. I teraz pytanie czy ten silnik się nadaje ? Czy lepiej go sprzedać i kupić jakiś nowszy 4kW ? Bo jeśli prawdą jest że te obroty są dedykowane do cięcia wzdłużnego to może warto go zostawić tym bardziej że do tego czy innych ciężkich grubych cięć duża ilość mocy nie zawadzi zgodzicie się ?

3. Prowadnica o której wspomniałem to coś takiego:
https://allegro.pl/oferta/pwd-16-prowadnica-liniowa-walek-podparty-500mm-cnc-7388572592

4. Czy macie jakieś sprawdzone rozwiązania na napięcie paska klinowego oraz zamontowanie podziałki - miary do prowadnicy ? Myślałem o sfrezowaniu odpowiedniej grubości i wklejeniu czegoś z tworzywa ala centymetr krawiecki bo wgl nie mam pomysłu xD

Po której będzie się poruszała culaga z profila aluminiowego jak niżej:
https://allegro.pl/oferta/profil-aluminiowy-do-maszyn-3d-t8-40-x-40-1-mb-7363317840

Do niej pytanie czy prawdą jest iż do cięcia wzdłużnego powinna ona sięgać tylko do połowy długości piły czy śmiało mogę sobie ją zamontować na całej długości z blokadą z dwóch stron ?

PS:
Powyższy post nie jest dramatycznym "dziadowaniem" i szukaniem oszczędności. Po prostu nie chciał bym posprzedawać czegoś dobrego co już mam i szukać czegoś innego.
« Ostatnia zmiana: 04 Lutego 2019, 17:40:00 czas Polski wysłana przez kamil15 »
Kamil Misiak

Offline zarekl

Odp: Budowa pilarki stołowej na starym stelarzu i silniku.
« Odpowiedź #1 dnia: 04 Lutego 2019, 19:31:31 czas Polski »
Z jednej strony dość ambitne cele sobie postawiłeś, z drugiej funkcjonalność piły będzie dość ograniczona. Cięcie wzdłużne przy rozkroju wymaga stolika ruchomego wzdłuż piły. I tak aby przeciąć deskę o długości np 2,5m trzeba mieć stolik co najmniej 2,8m-3m długi, który wysunie się tyle samo z przodu i z tyłu piły.
Przy tarczy wystającej na kilkanaście cm ze stołu cięcie wzdłużne do przykładnicy będzie, moim zdaniem, mało bezpieczne, szczególnie przy węższych, krótszych listwach. Cięcie w poprzek, ok - tu wysokość piły nie jest taka krytyczna.

ad 1. Tarcza którą masz to do testów się nada, potem do cięcia drewna opałowego, a docelowo to potrzebujesz raczej nowej tarczy do cięcia wzdłużnego. Ma ona inaczej wyprofilowane zęby niż piły do cięcia poprzecznego, do płyt czy uniwersalne. Są wersje z zębami HM oraz bez (takie jak masz). Ja kupiłem sobie kiedyś Globusa z zębami w kształcie GM średnicy 450mm. Oczywiście na rynku jest wiele tarcz do tego celu. W zasadzie ogranicza cię zasobność portfela.

ad 2. Moc silnika jest ok, ale nie kierunek cięcia warunkuje obroty, tylko średnica tarczy. Im większa tym wolniej można nią kręcić. Z jednej strony ze względów bezpieczeństwa (każda tarcza ma, a przynajmniej powinna mieć napisane maksymalne obroty), a drugiej to prędkość skrawania jest tutaj istotna. Ja dla tarczy 450 mam ok 4000-4200RPM

ad 3. Nie wiem jak chcesz wykorzystać wałek z podporą jako przykładnicę.

ad 4. Aby napiąć pasek musisz silnik zaprzeć o i skręcić razem z konstrukcją nośną całego urządzenia. Wtedy przenoszenie drgań i generowanie drgań będzie zredukowane. Przy większych średnicach kół pasowych może być potrzebne ich wyważenie.

Może poszukaj stalowego liniału z podziałką w cm. Ostatnio widziałem takie w różnych długościach w casto. Będzie bardziej wytrzymały i od razu sztywny (inaczej niż w przypadku krawieckiego czy papierowego np. z ikea, czy casto)

Nie wiem jakie są zalecenia co do długości culagi, ale jak miałem krótszą niż tarcza, to deski uciekały mi przy końcu cięcia. Zrobiłem sobie culagę na długość stołu, abym mógł dociskać materiał cały czas kiedy przechodzi on przez tarczę. W piłach np dewalt (omawianych tu na forum) culagi też są przez całą długość stołu, zatem to chyba jest uzasadnione.

Mam nadzieję, że coś z tych informacji Ci się przyda. Pochwal się zdjęciami z etapów konstrukcji oraz finalnego urządzenia. Pomyśl także nad zrobieniem modelu w komputerze. Może on pokazać słabe punkty oraz niespodzianki jakie możesz napotkać w trakcie konstruowania i składania wszystkiego.

Offline kamil15

Odp: Budowa pilarki stołowej na starym stelarzu i silniku.
« Odpowiedź #2 dnia: 04 Lutego 2019, 20:56:57 czas Polski »
Dzięki za obszerną odpowiedź. Już mi sporo pomogłeś.

Cytuj
Cięcie wzdłużne przy rozkroju wymaga stolika ruchomego wzdłuż piły. I tak aby przeciąć deskę o długości np 2,5m trzeba mieć stolik co najmniej 2,8m-3m długi, który wysunie się tyle samo z przodu i z tyłu piły.
Jeśli chodzi o wózek myślałem o tym.  Wózek to warunek konieczny ? Cięcie desek na sztywnym blacie który bym np czymś przedłużył żeby yło podparcie nie jest możliwe ?  Może podzielę blat na pół i jedna strona będzie jezdna z cieńszej płyty żeby była lżejsza. Stół jest na tyle ciężki i stabilny że nie powinno być z tym problemu. Jeśli macie jakieś ciekawe rozwiązania na takie wózki to też poproszę.

Ad. 1. Co do tarczy chyba masz racje ta zostanie do resztek i opału a do pracy kupie jakąś sensowną. Tylko pytanie jeśli ma nie być regulacji wysokości to ile najlepiej tak na stałe żeby wystawała ? jeśli okażę się że lepiej żeby była mniejsza np jakaś fi 35 i wystawać do 10 cm to prędkość skrawania po prostu zwiększę różnicami obwodów na kołach pasowych.

Ad. 2. Tak jak napisałeś to chciałem powiedzieć tylko może za słabo sprecyzowałem. Więc rozwinę: Silnik ma 1440 obrotów mam 2 identyczne koła pasowe więc wałek i piła mają tyle samo. Zakładając że nowa tarcza będzie to np fi 35 to 1440x35cm daje 8,4m skrawania na sekundę. Czy to dobra prędkość skrawania do cięcia wzdłużnego ?(to moja logiczna interpretacja jeśli powinno się to liczyć i przedstawiać inaczej to bardzo proszę poprawcie mnie)

Ad. 3 Już tłumaczę. Ten walec z podporą z linku w punkcie 3 przytwierdzony do stołu od czoła po którym będą jeździły 2 takie wózeczki: https://allegro.pl/oferta/sme-20-op-lozysko-liniowe-w-obudowie-sme20guu-cnc-7226712399 będzie prowadnicą przykładnicy. Przykładnicą będzie ten profil aluminiowy z tego drugiego linku (który również miał być w tym punkcie ale wtrąciłem między nie pkt. 4 o napinaczu) który jakoś do nich zamontuje.

ad. 4 Mówiąc o napinaczu chodziło mi o jakiś dodatkowy element wypierany np jakaś spreżyną co będzie napinało pasek a po zluzowaniu tego będę mógł go zdjąć żeby nie napinać na stałe z całym silnikiem i np łatwo zmienić ten pasek albo koło pasowe. . ale może szkoda na to zachodu i faktycznie napnę na stałe blokując i skręcając silnik. do konstrukcji na założonym pasku.

Cytuj
Zrobiłem sobie culagę na długość stołu, abym mógł dociskać materiał cały czas kiedy przechodzi on przez tarczę
Mam przez to rozumieć że Ty robiłeś podobną pilarkę stołową sam i tniesz na niej dechy wzdłużnie? i jak rozwiązałeś to cięcie wzdłużne, robiłeś jakiś wózek ? Jeśli tak to jaki mniej więcej ?
Pozdrawiam.
« Ostatnia zmiana: 04 Lutego 2019, 21:10:32 czas Polski wysłana przez kamil15 »
Kamil Misiak

Offline zarekl

Odp: Budowa pilarki stołowej na starym stelarzu i silniku.
« Odpowiedź #3 dnia: 05 Lutego 2019, 06:58:41 czas Polski »
Wózek nie jest konieczny. Mój dziadek obywał się bez niego, ale z ruchomym stołem jest łatwiej, bezpieczniej i mniej materiału się marnuje. Ja zrobiłem sobie ruchomy stolik z płyt OSB z przykręconą listwą od spodu, która pasuje w rowek w stole. Mam 2 części, które ze sobą skręcam w miarę potrzeb (do 2m i powyżej 2m). Rozcinałem tarcicę ponad 4m i wszystko działało bez problemów. Dłuższej nie miałem i na razie nie potrzebowałem. Przed i za piłą stawiam sobie koziołki z kółkami od fotela, po których jeździ stolik. Ot cała filozofia :)

Wysokość tarczy to grubość materiału jaki będziesz mógł obrabiać (oczywiste). Pomyśl co będziesz chciał robić. Do samych mebelków, schodów to tarcia w większości przypadków maksymalnie ok 50mm, do konstrukcji ogrodowych to belki np 100x100 albo 120x120.

Jak nie będziesz miał regulowanych obrotów to musisz dopasować się do największej tarczy, żeby nie rozkręcać jej więcej niż na niej jest napisane. Tak jak pisałem ja mam ok 4000RPM, używam tarcz 350mm oraz 450mm i prędkość skrawania jest ok.

Z profilami aluminiowymi uważaj bo niektóre z nich mają "pękate" kształty. chodzi o to, że przykręcając coś w rowku profilu ma wytworzyć się siła sprężystości która będzie dociskać ze sobą elementy. To powoduje, że profil tak naprawdę nie ma równej, gładkiej powierzchni tylko pofalowaną. Też myślałem o zmianie culagi na aluminiową, ale na razie się wstrzymałem właśnie z tego powodu. Patrzyłem też na profile zamknięte aluminiowe prostokątne, ale jakoś mnie nie przekonały. Póki co mam na oryginalną żeliwną culagę, która jest krótsza, ze robioną nakładką ze sklejki aby całość była na długość stołu.

Jeśli maszyna będzie stacjonarna to myślę, że napięcie paska na stałe wystarczy.

Pilarki nie robiłem. Tutaj jest zdjęcie jak to u mnie wygląda.
https://forum.domidrewno.pl/hyde-park-did/nowy-warsztat-stolarski/msg184465/#msg184465

Offline kamil15

Odp: Budowa pilarki stołowej na starym stelarzu i silniku.
« Odpowiedź #4 dnia: 05 Lutego 2019, 16:05:51 czas Polski »
Uwaga!!! w poprzedniej wiadomości pomyliłem się tutaj:
Cytuj
Silnik ma 1440 obrotów mam 2 identyczne koła pasowe więc wałek i piła mają tyle samo. Zakładając że nowa tarcza będzie to np fi 35 to 1440x35cm daje 8,4m skrawania na sekundę
Nie 8,4 m/s tylko 26 m/s bo prędkości wałka nie mnożymy przez średnice piły tylko przez jej obwód Czyli wzór wygląda tak: Obroty na wałku x średnica piły x liczba  "Pi" czyli 1440x35x3,14 co daje właśnie 26 m/s.

No właśnie bo aż wczoraj youtuby zacząłem oglądać jak to mają profesjonaliści rozwiązane pilarki stołowe. No i wygląda to tak że Europejczycy zwykle dążą do posiadania wielkich pił formatowych za miliony monet zajmujących po 30m2... patrz Robert Snekker, np.a stolarze z innych części świata pracujący stricte w drewnie. z Japoni czy USA np taki Samurai który robi piękne rzeczy ma zwykłą piłę stołową 1,4 długości na jakieś 2,2 szerokości (tak na oko) i radzi sobie z nią świetnie, zwłaszcza że materiał i tak trafi później na strugarkę i grubościówkę.
Zrobię tak: kupię piłę fi 30 tak żeby wystawała mi ponad stół około 8 cm, a do niej 2x większe koło pasowe na silnik żeby zwiększyć prędkość liniową piły i to będzie zestaw do tarcicy. A do właśnie większych rzeczy tak jak mówisz np słupy na altankę zostawię sobie i ogarnę tarczę i koło pasowe które już mam.
Może zaszaleje i zamiast koziołków jak u Cb zrobię wysuwane z pod spodu w przód i tył prowadnicę z kawałkiem sklejki tak żeby np wydłużyć stół do cięcia dłuższych rzeczy.

Ten profil to jest profil maszynowy ukształtowany w taki sposób żeby być bardzo odpornym na wszelkiego rodzaju wygięcia i odkształcenia więc o to si nie boję.
Jak tylko to ogarnę wrzucę zdjęcia może nawet z poszczególnych etapów.
« Ostatnia zmiana: 05 Lutego 2019, 16:26:47 czas Polski wysłana przez kamil15 »
Kamil Misiak

Offline zarekl

Odp: Budowa pilarki stołowej na starym stelarzu i silniku.
« Odpowiedź #5 dnia: 05 Lutego 2019, 21:45:53 czas Polski »
Obroty są w RPM czyli "na minutę". Powinieneś podzielić je przez 60, żeby mieć obroty na sekundę i wtedy wykonać obliczebia prędkości skrawania.