No jak to , przecież najlepsze sosny masztowe to na mazurach .
Nie mówię że nie ma dobrych sosen. Ale to co można w przeciętnym tartaku kupić jako "pierwszą klasę", jeszcze parędziesiąt lat temu klasyfikowano by jako trzecią. Śmiech na sali. 100% strzaskane środkiem (zbyt gwałtownie suszone), sęki, żywica... Nie siedzę w drewnie od bardzo dawna, ale nawet ja pamiętam, że te parę lat temu jakość tarcicy w okolicy była wiele wyższa. A liściastego to nawet nie ma co patrzeć

Lidko - tak, Mazury są świetne na emeryturę

Bo zarobki są tu bardzo kiepskie i klientela uboga

A na starość patrzy się na inne rzeczy
