dzisiaj zgodnie z planem udało się przetransportować na miejsce docelowe i zakończyć dzieło

a więc jak wspomniałem transport, podmontaż zawiasów w drzwiach, montaż ślizgaczy pod nogami, montaż blatu, wycięcie otworu pod kuchenkę, montaż kuchenki przez gazownika, montaż drzwi i uchwytów. i na koniec jeszcze podklejenie podkładek filcowych, żeby drzwi nie hałasowały. no i całość gotowa na miejscu

co do samego otworu pod kuchenkę - początkowo miała być zamontowana w układzie ze sterowaniem z przodu i dlatego potrzebowałem 560mm, jak pisałem wcześniej. jednak ostatecznie okazało się że ma być zamontowana w układzie ze sterowaniem z boku. gdyby od początku tylko pod taki układ robić to mógłbym zgrabniej zrobić przód. no ale myślę, ze i tak wyszło nieźle