Oto ja… Medialny Niewolnik… Sprawca Werbalnej Masakry… Więzień! Niechcianej!! Władzy!!!
Obudziłem się na zupełnie nieznanej mi planecie która od małego ciekawi mnie i zachwyca.
Zdominowana przez drapieżny gatunek próbuje bronić się przed jego ekspansją na wiele sposobów które nazywane są tu żywiołami. Uwielbiam je i podziwiam każdy z osobna. Szukając spokoju, ciszy i cienia przed jedyną w tym Układzie Słonecznym gwiazdą zamieszkałem w lesie. Las też mnie po części wychował i oswoił z zamieszkującymi go gatunkami, które jednak nie były wystarczające, dlatego postanowiłem zwiedzać tą planetę odkrywając niezliczone smaki, kolory i zapachy jakie w sobie kryje. Już za gówniarza robiłem z listewek latawce które naturalnie nigdy nie latały a tylko wznosiły się i opadały ryjąc czubkiem romba w kępach trawy, ale nie zniechęcało to mnie do dalszych prób. Potem były łódki z kory sosnowej strugane scyzorykiem który coraz cichaczem udawało się podpieprzyć Ś.P. Dziadkowi. Puszczałem je po ulewach gdy woda z pól spływała do lasu żłobiąc szerokie na półtora metra koryta albo w strumyku po którym zima można było bezpiecznie jeździć na łyżwach. Z wiekiem drewno nie dawało mi spokoju i były łuki które nie grzeszyły celnością i strzały z kurzymi lotkami. Po Wielkiej Wędrówce i powrocie do kraju Piastów i Jagiellonów oraz jako takim zapewnieniu aby dzieci miały wikt i dach nad głową zrobiłem domek na drzewie co było małym krokiem w kierunku tego co zawsze lubiłem – pracy w drewnie. Robię warsztat 40m2. Mam też już szopę o takiej samej powierzchni. W szopie będzie kompresor, odciąg, i ze dwie ciężkie maszyny. Z czasem ją ocieplę. Warsztat powoli zyskuje wyposażenie, za chwilę będą blaty pod ścianami. Nie mogę pozwolić sobie na wielki stół roboczy, oba pomieszczenia to 3,5x11m i mam inny plan na to co będzie w centrum jego uwagi. Ale to plany na przyszłość. Nie, nie będzie to fortepian. Tak, będzie wspaniała maszyna którą sam zbuduję. Zaczynam robić przy domu kilka zaległych inwestycji, stąd warsztat musi trochę poczekać, ale co chwila czegoś się tam dotknę, nie to że nie. Mam Metabo 305M, mam Bosch GTS 10J, DeWalt DW733, Ferm BGM1022, Fervi 0717 i kilka innych mniejszych maszyn i narzędzi ale wszystkie mobilne ze względu na charakter mojego hobby i brak miejsca jeszcze z czasów kiedy nie było tych pomieszczeń. Dojrzałem już do wyrówniarki i to będzie mój kolejny zakup, Ktoś to w ogóle czyta? także niewiele już mi brakuje do szczęścia i właśnie przez temat strugarki trafiłem na kilka wątków z tego forum. Nie idę w wielkie stoły i szafy. Chcę robić małe prezenty znajomym, jakiś stolik do kawy czy deskę do krojenia, albo skopiować jakiś pomysł z YT dla oderwania się od wirtualek, backupów, zapomnianych haseł czy setki innych zmyślnych powikłań które leczy się w działach IT. Lubię zapach drewna. Lubię segregować odpad z którego potem Maluchy budują garaże dla samochodów albo zagrody dla kucyków i zamiatać wióry też lubię. Odciągu nie mam jeszcze. Tylko odkurzacze, ale robię instalację Zwyczajnie przy tym odpoczywam. Jak kiedyś będzie z tego jakiś grosz to super. Jak nie to nie zrobi mi to żadnej różnicy. Dużo oglądam. Dużo czytam. Moje Maluchy zamiast bajek oglądają produkcję blatów zalewanych żywicą epoxydową i budowę warsztatów. Dziękuję za przyjęcie na forum. Pozdrawiam wszystkich! Dobry wieczór.