Jakoś do mnie nie przemawia. Mam einhella, kupioną z 10 lat temu. Nie pamiętam, jaki miała mieć prąd wg opisu, ale miała pociągnąć elektrodę dwójkę czy 2,5. Na jedynce było smarkanie. Nie miałem czasu oddawać i szukać innej bo miałem pilnie do zrobienia ogrodzenie z prętów stalowych. Rozebrałem i co? Na trafo uzwojenie wtórne z aluminium. Od znajomego trudniącego się m.in. przezwajaniem załatwiłem drut miedziany i przewinąłem dziada ( trafo, nie kumpla

). Spawarka chodzi do dziś, i można spawać elektrodami trójkami. Nie wiem jak inwertorowe, bo nie miałem okazji nimi pracować, ale zdaje mi się że można nimi spawać również metodą TIG, rownież aluminium( Chyba, ze się mylę, to proszę o poprawienie), i nie mając spawarki to chyba bym poszedł w tym kierunku zamiast się pchać w samoosłonowe druty. Fakt, że mig-iem łatwo się robi...