Teraz jak już rozebrałem to nie wiem czy nie będzie problemu, że rozkręcana i gwarancja stracona. Ale spróbuję ją zareklamować. W końcu często tam robię zakupy, kobitki powinny mnie kojarzyć. Skręcę ją jak była i zobaczymy.
Byłem dzisiaj w serwisie elektronarzędzi to powiedzieli, że podobna płytka Boshowska to koszt 150zł (a frezarka kosztowała przecież chyba 120). Nie chcieli za bardzo gadać o naprawie tego.
Poszedłem wiec do serwisu elektronicznego i tam się dowiedziałem, żeby za tydzień przyjść, bo człowiek co może coś z tego wyciągnie jest na urlopie. Akurat czas na spróbowanie podejścia z Lidlem.
Szczotki są jeszcze długie. Ja dużo się tą maszynką nie narobiłem, żeby zajechać szczotki. Tym bardziej dziwne, że padła.
Dam znać jak podejście z Lidlem wypadnie. Fakt, że Oni od jakiegoś roku, albo dwóch zmienili podejście do zwrotów i nie robią problemów z nimi.