W Wieliczce o ósmej spokój, duże obłożenie sprzętem i umiarkowane zainteresowanie. Jako bonus miły starszy pan, który podpowiedział mi, że w Biedronce są tańsze wiertarki o mocy 710W. Jakoś mnie nie przekonał - zależało mi na poręczności i wadze urządzenia :-) .
Moja pierwsza frezarka i druga lekka wiertarka; poprzedni topex a'la Celma 350W wytopił ładnie obudowę na łożysku ślizgowym, aż żal bo po 10 latach prac domowych zacząłem go traktować jak drugą prawą rękę. Do tego zaciski - zobaczymy co potrafią wieczorem.
BTW Rozbierał ktoś tego Parkside (wiertarkę)? Też polecieli po taniości i włożyli łożysko ślizgowe ? Pytam bo przydałoby się dobrać obciążenie pracą do tej wiertarki, żeby jej za szybko nie zarżnąć (klasyczny, zaplanowany przez producenta pad po upływie gwarancji).