22 Kwietnia 2026, 11:40:21 czas Polski

Autor Wątek: Elektronarzędzia Parkside  (Przeczytany 789880 razy)

Offline L4

Odp: Elektronarzędzia Parkside
« Odpowiedź #2010 dnia: 21 Stycznia 2017, 19:13:25 czas Polski »
Zastanawiam się nad ukosową. Jakieś opinie?

120x60 cięcia wydaje się trochę mało, no chyba, że tylko listwy i mniejsze kantówki będziesz przycinać.

Offline kipi

Odp: Elektronarzędzia Parkside
« Odpowiedź #2011 dnia: 21 Stycznia 2017, 19:31:13 czas Polski »
Ja może w ramach kontrastu napiszę, że szlifierka oscylacyjno-mimośrodowa spaliła się pierwszego dnia, po kilku godzinach pracy. Zaniosłem do marketu na reklamację i dowiedziałem się, że za 2 tygodnie się odezwą. Cóż więc, że gwarancja i że pewnie wymienią na nową (jeśli wymienią) jak robota stoi. Chcąc takim narzędziem zrobić coś więcej niż szlifowanie jednej listewki to trzeba by mieć chyba ze 3 sztuki, żeby jedną używać a 2 w reklamacji.

bobbobson

  • Gość
Odp: Elektronarzędzia Parkside
« Odpowiedź #2012 dnia: 21 Stycznia 2017, 21:04:21 czas Polski »
Bywa. Był smrodek i dym? A może szczotka zawieszona?

Czasem to kwestia wadliwego montażu, np. jak złożyłem wyrzynarkę, to iskrzyła na komutatorze. Rozebrałem i wyszło, że sprężynka w szczotkotrzymaczu była podwinięta, przez co szczotka nie pracowała jak powinna. Naprostowałem i jest ok.
« Ostatnia zmiana: 21 Stycznia 2017, 21:11:02 czas Polski wysłana przez bobbobson »

Offline Drewniany Cukiernik

Odp: Elektronarzędzia Parkside
« Odpowiedź #2013 dnia: 21 Stycznia 2017, 21:13:37 czas Polski »
Polecacie tą wiertarke ? Czy może szukać coś innego ?

Wysłane z mojego SM-G360F przy użyciu Tapatalka


Offline draax

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 434
  • Ocena +0/-0
  • Jesli wyglada na proste, to jest proste!
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Elektronarzędzia Parkside
« Odpowiedź #2014 dnia: 21 Stycznia 2017, 22:03:36 czas Polski »
Mam zeszloroczny model - ten sam chinczyk, co w innych marketach, za to 30%-50% taniej. Na jutubie sa recenzje, w tym Przemka. Do amatorszczyzny da rade.

Typowe bolaczki tej konstrukcji to nieco zbyt mala sztywnosc (ale ugina sie cala, wiec kat wiercenia mniej wiecej ten sam) i umowmy sie - beda luzy tu i owdzie. Naturalnie przydaloby sie wiecej miejsca tak od wrzeciona do rury, jak i w pionie - od wrzeciona do stolika.

Offline kipi

Odp: Elektronarzędzia Parkside
« Odpowiedź #2015 dnia: 21 Stycznia 2017, 23:02:22 czas Polski »
Bywa. Był smrodek i dym? A może szczotka zawieszona?

Czasem to kwestia wadliwego montażu, np. jak złożyłem wyrzynarkę, to iskrzyła na komutatorze. Rozebrałem i wyszło, że sprężynka w szczotkotrzymaczu była podwinięta, przez co szczotka nie pracowała jak powinna. Naprostowałem i jest ok.
smrodku ani żadnych spektakularnych efektów nie było :-)  po prostu straciła moc, tzn. kręciła na oko z 5 razy wolniej niż normalnie a po kontakcie z drewnem stawała całkiem. Po dłuższej przerwie na chwilę ożyła, żeby po 2 minutach paść na amen. Do środka nie zaglądałem, nie miałem czasu. Miałem nadzieję, że oddając na reklamację przy tak niedługim czasie od zakupu oddadzą mi po prostu pieniądze, ale się nie udało :-) poczekamy co powie serwis

bobbobson

  • Gość
Odp: Elektronarzędzia Parkside
« Odpowiedź #2016 dnia: 22 Stycznia 2017, 00:27:56 czas Polski »
Czaję :)

Gościu trochę uprzedzony do tej marki zamieścił parę zdjęć flaczków sprzętu, więc można sobie co nieco podejrzeć. Triak w sąsiedztwie przewodów - prawdę mówiąc znam to z Graphite-a, tyle, że tam zastosowano jeszcze radiator w postaci blaszki.

Ogólnie po necie krąży info, że część asortymentu Parkside-a jest robiona przez Einhella. I zdaje się, że to prawda: http://www.einhelltools.co.uk/cmspage.php?page_id=69

Offline alehar

Odp: Elektronarzędzia Parkside
« Odpowiedź #2017 dnia: 22 Stycznia 2017, 18:35:42 czas Polski »
Jeśli chodzi o wiertarkę to odradzam. Mam ją dwa lata i dwa razy była w serwisie.
Bicie , głośna praca, spadajace kola pasowe z wałka, koła plastykowe !!, mała sztywność całego układu
Ogólnie słabizna, a nie wiercę np, w stali... samo drewno...
Pozdrawiam Alehar

Offline Paweł 46

Odp: Elektronarzędzia Parkside
« Odpowiedź #2018 dnia: 22 Stycznia 2017, 20:21:47 czas Polski »
Nie znam Lidlowej, ale w tej samej cenie jest Dedra, jest mocniejsza, luzy w akceptowalnej normie i ma aluminiowe koła pasowe.
http://allegro.pl/dedra-ded7710-wiertarka-stolowa-500w-imadlo-i6685677282.html

 
Wbity wkręt trzyma lepiej jak wkręcony gwóźdź :)
Nic na siłę, wszystko młotkiem.

Offline Ravenus

Odp: Elektronarzędzia Parkside
« Odpowiedź #2019 dnia: 22 Stycznia 2017, 21:23:05 czas Polski »
Pawle 429 a 299 to jest jednak roznica. A do domowego warsztatu starczy

Offline raven

Odp: Elektronarzędzia Parkside
« Odpowiedź #2020 dnia: 22 Stycznia 2017, 21:25:06 czas Polski »
Poza tym kto wie? Może w wersji C3 są już metalowe rolki? Ja się na nią szykuję.

Offline Paweł 46

Odp: Elektronarzędzia Parkside
« Odpowiedź #2021 dnia: 22 Stycznia 2017, 21:46:08 czas Polski »
Wbity wkręt trzyma lepiej jak wkręcony gwóźdź :)
Nic na siłę, wszystko młotkiem.

Offline Ravenus

Odp: Elektronarzędzia Parkside
« Odpowiedź #2022 dnia: 22 Stycznia 2017, 22:18:02 czas Polski »
Plus 15 zloty przesylki ☺

Offline criss128

Odp: Elektronarzędzia Parkside
« Odpowiedź #2023 dnia: 22 Stycznia 2017, 23:06:26 czas Polski »
Mam ta wiertarkę ktora byla ostatnio i wydaje mi się ze do amatorskich zastosowań wystarczy. Najcięższe zadanie które u mnie wukonywala to wycinanie świerkowych zaślepek fi25mm i dala rade spokojnie.

Offline motorover

Odp: Elektronarzędzia Parkside
« Odpowiedź #2024 dnia: 23 Stycznia 2017, 00:18:30 czas Polski »
W zeszłorocznej edycji zakupiłem lidlowską pilarkę, frezarkę, szlifierkę tzw. "czołg", szlifierkę oscylacyjną i wiertarkę kolumnową. Dzięki tym narzędziom powoli zgłębiam tajniki stolarstwa. Pieniędzy nie chciał bym zarabiać przy ich pomocy ale dla amatorskich zastosowań są w porządku. Nie korzystam z nich zbyt często. Jak by tak uśrednić to przez ten rok parałem się stolarstwem kilka godzin w tygodniu, a maszyny w tym czasie nie pracowały non stop. Poważne awarie nie zdarzyły mi się. W wiertarce połamałem ogranicznik głębokości wiercenia, we frezarce przekręciłem gwint mocujący na stopie czarny plastik. Najczęściej używam pilarki, którą dałem pod stolik. Oczywiście kupiłem do niej lepszą tarczę. Pracuję głównie na sklejce i płytach meblowych. Początkowe niepowodzenia zwalałem na karb "gównianych narzędzi lidlowskich" ale gdy nauczyłem się dokładnego wymiarowania i starannego trasowania okazało się, że nie są one takie złe. Kąty proste zaczęły być realnie proste, a milimetry przestały uciekać. Gdybym jeszcze raz musiał kupować na raz pięć urządzeń to wziął bym te same. Co do samej wiertarki to powiem tak - dla osoby, która do tej pory wierciła jedynie "z ręki" to lidlowska stołowa jest jak przesiadka z malucha do poloneza :)