90 A spawania nie wiem czy to wystarczy do spawania grubszych profili stalowych np. ze ścianką 3-4 mm
mialem taki sam sprzet owego czasu od kumpla na testy, dal za to gowno na allegro moze ze 100 wiecej
prad 90A jest tylko w glowie

spawanie 2,5mm to mordeka o 4czy 5 mm to mozesz zapomniec bo na pewno niedospawa. Takie gowienko na amatorke w domu. przelacznik rzeczywiscie reguluje ale nie wiadomo na jakie prady! ogolnie kaszana na pospawanie czegos tak na 2,5mm max.
Kumpel sie ze mnie smial jak kupilem esaba ze tyle pieniedzy wydalem a jak spawal brame to jego dupeczka dzwonila zebym przyjechal mu pomogl bo juz zniesc nie mogla jego "slownictwa uwazanego potocznie za wulgarne"

Na poczatku idzie jeszcze jako tako ale po kilku roboczogodzinach tranzystory ida sie powoli rypac.
Dla porownania jak kumpel wszedl ze swojego popiniadzowego sprzeta gdzie smarkal na esaba to pospawal bez smarkow prawie wszystko sam.
Czyli nie do konca jest tak ze trzeba umiejetnosci. W spawalnictwie sprzet tez sie liczy.
Ja w migu mam zalozony drut samooslonowy i nie ma roznicy miedzy drutem samooslonowym a zwyklym z dopinka CO2, kumpel tez w zestawie mial druta samooslonowy i zostaje duzo zgorzeliny... jednak mysle ze to akurat kwestia samego druta.
Jesli myslicie smarknac cos 2 razy w roku przez kilka minut to bedzie taki sprzet ale jak ktos co kolo chaty chce porobic to lepiej dolozyc duzo wiecej i miec nerwy mniej zszarpane.