18 Kwietnia 2026, 09:18:50 czas Polski

Autor Wątek: Elektronarzędzia Parkside  (Przeczytany 789023 razy)

Offline morosoph

Odp: Elektronarzędzia Parkside
« Odpowiedź #2910 dnia: 31 Grudnia 2017, 16:41:53 czas Polski »
Co do szlifierki mokro sucho - to już chyba drugi rzut. Za pierwszym miałem dwa egzemplarze w domu - obydwa odwiozłem i sprawdzałem jeszcze inne. Duży talerz miał  totalne bicie na plastikowych tulejach montażowych, siekierę naostrzyć może i można, ale dłuto? Sam kamień pełno drobnych ubytków i za grube ziarno - dla mnie wtedy ogólnie totalna porażka. Producent bodajże Grizzly, o nich już z było w tym dziale, że raczej niższa klasa Parksidów.

Offline Filip

Odp: Elektronarzędzia Parkside
« Odpowiedź #2911 dnia: 01 Stycznia 2018, 21:02:58 czas Polski »
Żółty kątomierz z lidla. Jak z jakością i dokładnością?
Stacja lutownicza od 11.01 - ile to warte? Potrzebne do domowego lutowania, czasem trzeba coś naprawić. 

fyme

  • Gość
Odp: Elektronarzędzia Parkside
« Odpowiedź #2912 dnia: 01 Stycznia 2018, 21:24:32 czas Polski »
Kątomierz mam i jest ok. Z jego pomocą mierzyłem kąty skosów gdy robiłem zabudowę u klienta. Formatki cięła hurtownia na podstawie m.in pomiarów wykonanych tym kątownikiem i wyszło idealnie.

Offline ndriu

Odp: Elektronarzędzia Parkside
« Odpowiedź #2913 dnia: 02 Stycznia 2018, 04:30:49 czas Polski »


Stacja lutownicza od 11.01 - ile to warte? Potrzebne do domowego lutowania, czasem trzeba coś naprawić.

Mam wersję sprzed dwóch lat i jestem średnio zadowolony. Po niedługim czasie grot zaczął wpadać do środka - jakaś sprężyna tam w środku jest chyba. Poza tym grot był średniej jakości i szybko się zniszczył (nie lutowałem jakoś dużo) i oczywiście był problem z zamiennikiem. Kupiłem wtedy w obi o takiej samej średnicy i nagwintowałem końcówkę. Ostatecznie rzuciłem w kąt i kupiłem sobie lepszą

Offline krzyś48

Odp: Elektronarzędzia Parkside
« Odpowiedź #2914 dnia: 02 Stycznia 2018, 10:29:58 czas Polski »
Hym... jakoś znawcą metalu nie jestem,ale jak go się nagrzeje to chyba każdy staje się plastyczny ???
Z braku haka na żyrandol nagrzałem czarny wkręt(te stalowe) około 12cm po uprzednim odcięciu łba i kombinerkami zrobiłem kółeczko :o
Sam byłem zdziwiony że tak łatwo poszło :)
Ale nie o tym mowa ::)
Jeśli chodzi o lutowanie to często używam transformatorowej lutownicy takiej starej Polskiej.
No i niestety także groty się przepalają dosyć często,a do tego dochodzi jeszcze utlenianie miedzi w miejscu styku(zamocowanie grotu do lutownicy) a co się z tym wiąże słabe działanie(lutownica nie grzeje jak powinna)
A żeby być zadowolonym to:
-czyszczę miejsca styku lutownica-grot
-mogę założyć nowy,wykonany z drutu miedzianego przeważnie 1.5 mm
-może być cieńszy,wtedy grot szybko się nagrzewa ale i szybko przepala
-zapomniałem dodać że nowy jak zakładamy to pobielamy końcówkę za pomocą cyny i   kalafonii(może być inna pasta)ja lubię zapach kalafonii :P
-można lutować ile wlezie,do czasu przepalenia się grotu(to trwa niedługo) :(
-jak założymy drucik 2.5mm grzeje się dłużej(grot dłużej wytrzymuje) ale możemy   uszkodzić diody tranzystory itp.
-dodam jeszcze że ściskam (szczypcami)końcówkę grotu żeby prąd na zakręcie się nie   wyrabiał i grzał,tu gdzie się ma grzać ;D :P
A jeśli chodzi o te lidlowskie wypociny to także myślę że trzeba czyścić w miejscu styku(dbać o dobrą powierzchnię styku)a że się wygina to zależy już od grotów(stopów z jakich są wykonane)miedź przegrzana tak się zachowuje i myślę że nie ma w tym nic dziwnego,przecież lutujemy a nie stukamy młotkiem.
Na filmie było że nie chciała sobie poradzić z cyną na płytce,ale jak straciła dobry styk(gibanie na boki)to i nastawa na 500* nie pomoże ???
Często,gęsto to i cyna na płytkach jest jakaś dziwna,że nie wiadomo jak to ugryźć.
Tak gdybam...że groty można by było wykonać z drutu cu 10mm2 kupionego s sklepie elektrycznym ???
Z moimi odczuciami można się nie zgadzać,poprawiać(jak głoszę herezję)itp.
foha nie strzelę,uczę się całe życie ;D ;)




Offline przemoprzem

Odp: Elektronarzędzia Parkside
« Odpowiedź #2915 dnia: 02 Stycznia 2018, 12:48:07 czas Polski »
Za tą samą kasę - około 100 zł - kupisz lutownicę transformatorową ZDZ 125W - stara sprawdzona konstrukcja. Nie wiem dokładnie co chcesz robić, ale jak jakieś lutowanie kabelków w aucie czy urządzeniach to transformatorowa najlepsza - naciskach i działa. Chyba że robisz jakieś płytki itp "stacjonarnie" to wtedy chyba oporowa lepsza.

Offline Filip

Odp: Elektronarzędzia Parkside
« Odpowiedź #2916 dnia: 02 Stycznia 2018, 12:54:49 czas Polski »
Chcę sobie czasem jacka do słuchawek dorobić,  jak się kabel ukręci.  8)
Ale widzę,  że szalu nie ma. Kupię więc tylko kątomierz.

Offline ndriu

Odp: Elektronarzędzia Parkside
« Odpowiedź #2917 dnia: 02 Stycznia 2018, 12:59:10 czas Polski »
Ja również polecam Zhaoxina. Nie lutuję może zbyt wiele i często ale w porównaniu z lidlową wersją to niebo a ziemia.

m_kola

  • Gość
Odp: Elektronarzędzia Parkside
« Odpowiedź #2918 dnia: 02 Stycznia 2018, 16:18:12 czas Polski »
Wysłałeś tylko w innym wątku 😂

Offline krzyś48

Odp: Elektronarzędzia Parkside
« Odpowiedź #2919 dnia: 02 Stycznia 2018, 16:27:42 czas Polski »
Dzięki usunąłem :) 
Jak ja tam to wysłałem...
to nie wiem ::) :P
« Ostatnia zmiana: 02 Stycznia 2018, 16:46:14 czas Polski wysłana przez krzyś48 »

Offline krzyś48

Odp: Elektronarzędzia Parkside
« Odpowiedź #2920 dnia: 04 Stycznia 2018, 11:30:54 czas Polski »
Ale włączasz i działa ;D :P
Bez urazy,kolbowe dłużej się nagrzewają,czasami trzeba poprawić grot(chodzi mi o budowę,płaski jakoś na środku więcej się zużywa,mowa o 250W)mus wyrównać zęby krew nie zalała)
Chyba że do elektroniki,to zwracam honor,ale do kabelków i drobnicy to transformatorowa będzie OK.
Kumpel to pozwolił sobie,Moją w plastiku,jakieś dziury wypalać :o
Ostatni raz miał w rękach,jak chce takie harce urządzać,niech se kupi...O.

Offline krzyś48

Odp: Elektronarzędzia Parkside
« Odpowiedź #2921 dnia: 04 Stycznia 2018, 14:10:23 czas Polski »
Ty masz rację i ja też.
,,Tak dla wspólnej korzyści. I dla dobra wspólnego''
Racja obroni się sama ;D

Dla zamieszania w głowach dodam że w pracy posiadamy
takie oto lutownice ;)




Nie powiem ta pierwsza dość szybko osiąga zadaną temperaturę(wymienne końcówki),druga ma jakieś końcówki do układów scalonych(nie posiadam zdolności elektronicznych to nie używam)ale jest doskonała do odpalania fajek,obkurczania termokurczy,modyfikowania plastików,od taka suszarko-dmuchawa na gorące powietrze :P


Offline jabbbbba

Odp: Elektronarzędzia Parkside
« Odpowiedź #2922 dnia: 04 Stycznia 2018, 20:19:59 czas Polski »
Hej

Wiem, że to forum dotyczące głownie pracy w drewnie, dla tego proszę abyście nie zlinczowali mnie za nadchodzące pytanie :D

W przyszłym tygodniu pojawić ma się w ofercie  spawarka z podajnikiem drutu. Model ten był już kiedyś w sprzedaży i może któryś z forumowiczów posiada ją i podzieli się wrażeniami. Jestem świadom ułomności tego sprzętu (krótki czas pracy z max mocą, żużel po spawaniu itp) ale nie mam zamiaru spawać płotu z kątowników czy robić rzeźby z śrubek i nakrętek :P Potrzebuję prostej i wygodnej spawarki, która zapewni mi możliwość naprawienia szpadla lub np. zrobienia łopatki do popiołu z pieca. Nigdy wcześniej nie miałem przyjemności spawać więc byłby to swego rodzaju sprzęt do zapoznania z tematem. Może kiedyś przyjdzie pora na coś bardziej sensownego. Duża zaletą według mnie jest  polityka gwarancyjna jaką ma Lidl (długi okres gwarancji i bezproblemową wymianę / zwrot pieniędzy).

Podsumowując ten wywód, czy biorąc pod uwagę moje oczekiwania i świadomość wad, warto wydać 400zł na to urocze zielone pudełeczko :D

Z góry dzięki za pomoc!

Offline 91az

Odp: Elektronarzędzia Parkside
« Odpowiedź #2923 dnia: 04 Stycznia 2018, 20:52:45 czas Polski »
czy biorąc pod uwagę moje oczekiwania i świadomość wad, warto wydać 400zł na to urocze zielone pudełeczko

Fizyki nie oszukasz. 90A to może da w impulsie przez ułamek sekundy, 40A pewnie przez dwie minuty, a topienie metalu wymaga dostarczenia energii (cieplnej) z łuku jaki się utworzy. Wiadomo, że najpodlejszym sprzętem można cuda zrobić przy praktyce, ale jeśli zaczynasz to raczej przetopisz/przepalisz te blaszki jakie można tym pospawać, a na grubszych posmarkasz, zostawisz żużel i przetopione bąble. Po czymś takim człowiek wątpi w sens spawania ;-)

Widziałem te maski z kompletu w poprzedniej edycji - jak składanka z tektury z okienkiem z przydymionej plexi - zobacz w sklepie BHP jak powinna wyglądać porządna maska spawalnicza, podobnie ze spawarką.

Najbardziej rozbawił mnie w opisie "chłodzony wentylator"  vel "układ chłodzenia wentylatora". jeśli w tym wentylator wymaga chłodzenia, to ja podziękuję ... :-)

Offline jabbbbba

Odp: Elektronarzędzia Parkside
« Odpowiedź #2924 dnia: 04 Stycznia 2018, 21:01:41 czas Polski »
Chłodzony wentylator :D dobre

Co do maski to jestem świadomy szrotu jaki jest w zestawie, "młotek" z szczotką też nie powala.