Wiertła mieli dobre raz ze dwa lata temu ale w kasetkach niebieskich metalowych i kpl zawierał od 1 do 10 co 0,5. Były tęczowo złotego koloru. Nie pamietam juz czym powlekane tytanowo-wolframowe czy jakos tak.
Te były niezle za te pieniądze. Cena za kpl 50-60 pln.
Te z gazetki --- jaka cena taka jakość. Ale generalnie słabe. Awaryjnie jak nie ma nic innego dadzą rade. Wiertła z poglebiaczem do wkretów wyglądem przypominają świderki nie wiertła i przy wierceniu drewno aż się pali

ale sa wymienne. Można zalorzyć normalne.
Generalnie szału nie ma. To sa wiertła typu mam na wszelki "W" ale lepiej jak nie bede musiał ich użyć. Do ciągłej pracy się nie nadają chyba ze jako awaryjne na zasadzie jak nie ma nic innego to lepsze to niż nic.