No i sprawdzone. Zdjeć nie ma bo..nie..
Nigdy w zyciu jeszcze niczego tak prosto nie uciąłem

(no może na nie swojej pile stołowej się zdarzyło). Więc jestem zadowolony.
Ciąłem starą "wiórówkę" na półkę do warsztatu. Jak dla mnie, przy tarczy 24z, wyszło zadziwiająco dobrze. Tylko parę odprysków takich jak u Carpentera.
Jak bym się miał czepiać to mogę się jednak czepić szyn. Wspomniane kąty są ok, jednak przy łączeniu szyn, jakieś 3 cm od łączenia jest "zgrubienie" na profilu prowadnicy. Przez to, jak dokładnie dopasuje te czerwone mimosrody na początku szyny to w środku nagle utyka. Ale parę chwil z papierem ściernym i będzie super.
Ogranicznik wysokości cięcia - u mnie tez upierdliwy. Znaczy się "do góry" idzie super ale opuścić go już to masakra. Próbowałem tak jak opisywaliście i na 5 innych sposobów. Działa soczysta k...a, wtedy się ładnie reguluje.