Sierpień 09, 2020, 10:09:18 am

Autor Wątek: opalanie desek na kładkę  (Przeczytany 351 razy)

Offline Halinka

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 2
    • Zobacz profil
opalanie desek na kładkę
« dnia: Czerwiec 08, 2020, 19:21:16 pm »
Witam, czeka nas w tym roku wymiana desek pomostu, raczej kładki. Deski będą leżały na profilach stalowych i teoretycznie 20 cm nad wodą. Po lekturze forum wyszło mi, że najlepiej założyć modrzew. Więc w planie 14 cm deseczki grube na 3,5cm. I jak to zaimpregnować, żeby było dobrze i na długo, nie wymagało zbyt wielu zabiegów. I wymyśliłam, a raczej znalazłam w necie opalanie drewna na wzór japoński. Same zalety.
Myślę, żeby te deski średnio mocno opalić, wierzchnią warstwę przeszlifować trochę dla lepszego efektu wizualnego i praktycznego, całość potraktować olejem lnianym i voila.
Czy ktoś z Was ma doświadczenie z tą metodą? Bo ja mam kilka wątpliwości.  :-\
1. Czy tego drewna nie trzeba wcześciej impregnować chemicznie?
2. Czy wystarczy raz olejować, czy następnego dnia powtarzać?
3. Czy nie będzie mocno brudzić, gdybym chciała się posmażyć na słonku?
4. Czy jest powód, dla którego powinnam wybić sobie opalanie z głowy i zabezpieczać inaczej.
Z góry dziękuję za każdą odpowiedź.  :-*

Offline tayjkt

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 75
    • Zobacz profil
Odp: opalanie desek na kładkę
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 15, 2020, 13:07:59 pm »
Ja też dużo słyszałem o opalaniu, jak na razie opaliłem 2 słupki i wkopałem je w ziemię. Jak na razie to słupki są już ze 2 miesiące wkopane więc dopiero zaczynam testować to rozwiązanie.
Nie wiem czy sprawdzi się to na pomost, bo warstwa będzie ścierana dosyć intensywnie przez osoby chodzące po kładce. Chyba, że opalić stronę która będzie od strony wody.
Ja bym użył do tego lakieru jachtowego będzie chyba najlepsza wytrzymałość, a kilka desek w zależności od ich ilości bym opalił i sprawdził czy takie rozwiązanie ma sens nad wodą.
Możesz innych też metod użyć na nie które deski by wiedzieć co będzie najbardziej opłacalne.

Pytanie jeszcze jak długa to jest kładka 2-3 metry czy 20-30 metrów

Offline kylo

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 7
    • Zobacz profil
Odp: opalanie desek na kładkę
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 16, 2020, 23:48:58 pm »
Mamy nad jeziorem podobny pomost. Deski świerkowe były malowane zwykłym impregnatem. Przez jedno lato były całkiem zanurzone w wodzie, bo podniósł się poziom. Kilka lat minęło i deski wyglądają dobrze. Jedyne co się dzieje, to wkręty z profili wypadają, nie wytrzymały tego zalania. Modrzew to pewnie lepsze rozwiązanie, chociaż nie wiem czy nie będzie się kręcił. Zastanowiłbym się też nad daglezją. 20 lat temu zrobiliśmy z ojcem płot panelowy z desek grubości 1,5cm i do dzisiaj stoi, niczym nie zabezpieczony. Jeśli już to postawiłbym na jakiś naturalny olej, bo impregnaty są toksyczne dla środowiska wodnego. Jak będzie trzeba odświeżyć, to nakapie do wody i niepotrzebnie zasyfi.