Z jakimi niebezpieczeństwami trzeba się liczyć, jak ktoś się bierze za stolarkę?
Zakładam, że nawet doświadczonym fachowcom zdarzają się rozmaite wypadki przy pracy. Te najpoważniejsze to zwykle konsekwencja poważnych błędów, ale zdarzają się też nieszczęśliwe zbiegi okoliczności. Być może części tych zdarzeń dałoby się uniknąć, gdyby konsekwentnie stosować wszystkie zasady BHP? A może jednak pewne rzeczy będą się dziać, choćby nie wiadomo jaką ostrożność zachowywać?