Żeby nie robić kolejnego tematu.
Z 5 lat temu zrobiłem stół, w tym roku go odnawiałem, przestrugałem blat, bo trochę listewki się wypaczały, wyszlifowałem, było kilka dziurek po śrubach, więc dałem kołki na klej D4 i wyrównałem trochę szpachlą i uzupełniłem kilka odprysków. Wszystko przeszlifowane odpylone, pomalowałem impregnatem vidarona i w miejscach gdzie była szpachla impregnat się łuszczy i do tego pojawiła się żywica, niemal na każdej listewce, co robić, a sama szpachla jakby pęcznienie?
Znaczy wiem, że przeszlifować wszystko, na żywicę dać terpentynę.
Ale co dalej, jak zabezpieczyć stół, żeby tego nie powtórzyć?
Co zrobiłem źle, że farba zaczęła schodzić (czekałem z warstwami jak producent kazał, nawet dłużej, może było za ciepło, w garażu około 27 stopni)