Drewno zaraz po przetarciu jest mokre. Mokre drewno ciężko się obrabia, a w pierwszej fazie schnięcia mocno się paczy i pęka. Dlatego lepiej jest wziąć drewno sezonowane, które już wstępnie popękało i popaczyło się i wtedy można wybrać odpowiednie kawałki do konstrukcji.
Nie wiem jak jest z drewnem z marketu, ale zazwyczaj jak tam kupowałem to spędzałem dłuuuuższą chwilę aby wybrać coś prostego a i tak później się gięło i pękało. Nie ma gwarancji jak drewno wcześniej było sezonowane czy suszone jeśli w ogóle.
Co do luzów na wkrętach to wydaje się mieć rację bytu gdyż drewno kurczy się gdy schnie, ale jeśli się nie nawierci otworów to i tak wkręt czy gwóźdź rozpiera się między włóknami i nie tworzy typowego otworu. Kiedyś jak wyciągałem gwoździe z poniemieckiej podłogi, to były zardzewiałe, czyli wbite w mokre drewno, a i tak same nie chciały wyskakiwać i trzeba było nieźle się nadźwigać.
Pozdrawiam