tylko 50% idzie na cele charytatywne
I tak powinno się oceniać sens dawania na organizacje "charytatywne"
Powinno być coś w rodzaju miejsca oceny - wspólczynnik charytywności.
Wtedy nie byłoby kłótni o to co jest lepsze, dajesz tam gdzie najwięcej kasy idzie na cele statuowe a nie utrzymanie szefów.