Witam
Dzisiaj sporo pracy, której jakoś na zdjęciach nie widać - ręczna, strugami obróbka i pasowanie boków i frontów szuflad. Wiem oczywiście, że łatwiej, szybciej i być może lepiej zrobiłbym ją na strugarce stołowej, ale jak się pracuje strugiem, to słychać tylko ziuuuuganie struga po drewnie. Strug elektryczny + odciąg natomiast denerwująco wyje.
Poza tym czeka mnie renowacja, a właściwie oprócz frontów, wykonanie nowych dużych szuflad do starej eklektycznej komody i ćwiczenia ręczne przydadzą mi się. Tym bardziej, że w obu przypadkach będę robił wczepy półkryte na jaskółczy ogon.