Mam w końcu trochę wolnego czasu wieczorem, więc mogę ponadrabiać zaległości na forum i wywołany do odpowiedzi spieszę z relacją z budowy domku narzędziowego.
Jesienią prace zostały zatrzymane w momencie położenia deskowania dachu.
W kwietniu zewnętrzna firma wykończyła pokrycie dachu. Do tego użyto blachy dookoła krawędzi, a powierzchnię dachu pokryto papą i gontami.
Co do mojej "działki", a więc budowy drewnianej części domku to zima minęła, rozpoczęła się wiosna i zmiany temperatury oraz wilgotności zrobiły swoje. Kilka wcześniejszych pęknięć w drewnianych belkach się powiększyło, powstało też kilka nowych. Na szczęście konstrukcja jest stabilna i nie ma żadnego zagrożenia.
Jeszcze przed rozpoczęciem prac "w terenie" przygotowałem ramę do okna, które znajdzie się w tylnej ścianie domku. Ramę skleiłem z listem sosnowych. połączonych na lamelki i kołki. To dało dosyć lekka i sztywną, a zatem stabilną wymiarową ramę. Okno będzie miało otwór 40x40 cm. Zewnętrzne wymiary ramy to 50x50 cm. Szyba od wewnątrz będzie umocowana na silikon i dodatkowo wsparta ćwierćwałkiem na obwodzie.
Na początek prac na miejscu budowy domku zaplanowaliśmy postawienie ścian dookoła części zamkniętej. Ściany wykonane są z podbitki przybitej gwoździami do pionowych belek oczywiście z zachowaniem dystansów pomiędzy kolejnymi listwami. Na początek zacząłem od jednolitej, prostokątnej ściany bocznej. Pionowe belki, na których jest zbudowana ściana są cofnięte w stosunku do płaszczyzn pionowych słupów głównych. To umożliwia wpuszczenie listew podbitki pomiędzy słupy z lekkim zapasem na pracę materiału na końcach listew. Daje to całkiem fajny efekt wizualny. Dolna listwa podbitki nie jest od spodu podparta, dlatego woda bez problemu może spływać na ziemię.
Po ścianie bocznej przyszedł czas na ścianę tylną. Tu już następny krok - trzeba było osadzić ramę okna. Dlatego belki pionowe musiały być odpowiednio rozmieszczone. Rama opiera się dodatkowo na poziomej belce, która pomaga przenieść ciężar okna. Ta listwa tworzy też naturalną półeczkę lub parapet od wewnątrz. A sama rama jest oprócz tego przykręcona do pionowych belek.
Boczna ściana jest po części ścianą wewnętrzną ponieważ rozdziela część zamkniętą domku od części otwartej. Oczywiście metoda stawiania jest dokładnie taka sama jak w przypadku wcześniejszych ścian, czyli belki pionowe i do nich nabijane deski podbitki.
Ściana dochodzi do sufitu, a więc górna część to deski docinane pod odpowiednim kątem.
Po ścianie bocznej przyszła kolej na ścianę przednią. Ta jest najbardziej złożona. Po środku znajdą się drzwi. Także zacząłem pracę od montażu framugi z belek 8x6 cm. Drzwi mają szerokość 80 cm i są posadowione mniej więcej na środku ściany.
Po odpowiednim wypionowaniu i umocowałem ją za pomocą wkrętów i kątowników do belek dolnej i górnej. Dodatkowo pomiędzy pionowymi belkami framugi, a słupami głównymi wstawiłem kawałki desek, które będą spełniać podwójną rolę - rozpór usztywniających framugę oraz półek do odkładania drobnych przedmiotów w środku domku narzędziowego.
Wszystkie ściany u góry zostały wykończone listwami dociętymi na wymiar.
Po dokończeniu ścian zamontowałem wzmocnienia podłogi wzdłuż bocznej ściany, które pomogą usztywnić podłogę w miejscu gdzie mają stanąć regały.
cdn