No to czas na kolejną porcję relacji z budowy:
Ściany części "zamkniętej" zostały postawione, to czas wziąć się za część "otwartą". Tam, w miejscu ścian powstaną kratownice.
Pierwszym punktem było przymocowanie listew stanowiących ramkę do przymocowania kratownicy. Ta ramka stanowi również zewnętrzne wykończenie kratownic.
Układanie kratownic zacząłem od najdłuższych listew przechodzących przez całą wysokość. Listwy zostały przybite do ramy. Po umocowaniu najdłuższych, przyszedł czas na układanie krótszych odcinków. Oczywiście każdy następny był krótszy o taki sam odcinek, dlatego ustalanie długości nie stanowiło problemów.
Oba boki zostały wykonane w ten sam sposób. Przy okazji udało się zachować ładną płynność "wzoru" przy przejściu przez załamanie na rogu. To dało pierwszą warstwę kratownicy. Teraz trzeba było całość pomalować by wyschło przed układaniem drugiej warstwy nachylonej w przeciwnym kierunku.
Układanie drugiej warstwy odbywało się dokładnie w ten sam sposób. Jedynie sposób mocowania listewek był trochę inny - ze względu na miejsce przecięcia z poprzednio ułożoną warstwą, listwy są ze sobą skręcone na dole zamiast przybicia do ramy.
Po umocowaniu wszystkich listew, zostały one połączone ze sobą w połowie, 1/4 i 3/4 wysokości za pomocą wkrętów. Ten prosty zabieg wyprostował wszystkie krzywizny i niesamowicie usztywnił kratownicę. Pomimo powierzchni ok 5,5 m kw. każda, ich ugięcie jest naprawdę minimalne.
Po postawieniu 2 dużych kratownic przyszedł czas na trzecią, z przodu, tym razem mniejszą. Jej szerokość ustaliliśmy z klientem na ok 80cm, co w zamierzeniu ma wystarczyć do przysłonięcia dwóch rzędów drewna na opał. Tak więc prace zaczęły się od montażu dodatkowego słupka 6x8cm stanowiącego zakończenie kratownicy.
Kratownica powstała w identyczny sposób jak jej większe "siostry". Dodatkowo pomiędzy słupkiem i belką górną zamontowałem miecz. Stanowi on bardzo ciekawy akcent uzupełniający do kratownic. Zresztą sama kratownica przednia dodała wyrazistości.