Cięcia drogich gatunków polecam w tradycyjny sposób, ale też trzeba zainwestować; brzeszczot japoński do pił ramowych z czego trzeba zbudować nietypową piłę ramową (roubo czy jakoś tak), dodatkowo potrzeba narżnicy z regulacją. Nacinamy dechę w koło, potem zostaje ręczne rżnięcie. W teoryi materiału dużo nie zbierze. Trochę zachodu, ale można w ten sposób wszystko rozcinać na listki bez maszyn. Sam mam w planach taki zestaw, więc niedługo będzie w realizacji.