Na zdjęciu widać konstrukcję do prostowania drzwi.
Przegiąłem górę drzwi na drugą stronę. W wykonane nacięcia widoczne u startu łuku ,od góry, na maksymalny ścisk wkleiłem elementy drewniane, natomiast od spodu wkleiłem drewno beż wcisku. Dzięki temu te elementy na ścisk powstrzymywały drzwi przed powrotem do stanu ugiętego. Udało się sorostować. Może ni w 100%, ale jest o wiele lepiej.
Przy okazji zwracam uwagę na brzeg drzwi,i jak wiele jest dziór po gwoździach. Sporo z pozostałościami dwoździ. Piszę o tym, bo na tym etapie prac należałoby frezarką doprowadzić ten brzeg do stanu prostopadłego względem płaszczyzny drzwi. Szkoda mi było frezów. Nie było najgorzej, ale to wpłynęło na jakość prac w etapie kolejnym.