Witaj Liro. Jak nie jestem pewny "co w drewnie siedzi", używam dużego magnesu (do łowienia żelastwa z wody), udźwig z 80 kg. Jeżeli jest choć mały gwoździeł, magnes lekko przychamowuje. Kiedyś jak przecierałem kłodę gruszki, na koniec roboty zatopiony w niej śrubokręt się "ujawnił" i zniszczył taśmę.
Ale to jak jest podejrzenie.