08 Lipca 2026, 07:04:01 czas Polski

Autor Wątek: Kalibracja deski podłogowej. Brak kąta prostego od czoła desek  (Przeczytany 92 razy)

Offline przemoprzem

Kalibracja deski podłogowej. Brak kąta prostego od czoła desek
« dnia: 08 Maja 2026, 09:44:30 czas Polski »
Cześć. Kupiłem dosyć ładną deskę (klepkę) warstwową z obłogiem dębowym. Deska szła na Francję i nie ma pióro-wpustu od czoła desek. Ale to żadnej problem układając "w cegiełkę". Problem jest bo niestety czoła desek są źle docięte i czoło do czoła wychodzi szczelina z jednej strony. Pomysł mój jest taki że szlifuje czoła na szlifierce tarczowej stołowej LUB frezarka dolnowrzecionowa i frezowanie czoła. Jeszcze pilarka ale trzeba by mieć idealnie ustawione sanki + gruba tarcza żeby nie pływała jak będę tylko przycinał najmniej jak się da. Jak obrócę jedną z desek to szczeliny nie ma... Desek jest ok 4000 sztuk x 2 czoła ....
 

Offline tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5620
  • Ocena +65/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Kalibracja deski podłogowej. Brak kąta prostego od czoła desek
« Odpowiedź #1 dnia: 08 Maja 2026, 12:16:29 czas Polski »
Spróbuj może  Ci wyjdzie.

Teoretycznie jak położysz klepkę jedna  na drugiej., obie prawymi  stronami do  góry. Górna obrócona piórem do dolnej z nutą .

Taki pakiet idealnie dosunięty boczną  płaszczyzną do przykładnicy i czoło obu klepek lekko docisnąć do szlifierki tarczowej.

Obojętnie jaki uzyskasz kąt czół będą razem pasować i dadzą prostą krawędź wzdłużną .
Będziesz robił po  kolei to powinno  być ok. A jak  będziesz   chciał  większą ilość  przygotować wpierw ,to okaże się w praktyce .


Offline przemoprzem

Odp: Kalibracja deski podłogowej. Brak kąta prostego od czoła desek
« Odpowiedź #2 dnia: 07 Lipca 2026, 12:13:10 czas Polski »
Zrobiłem sobie z czołga taśmówkę ...

Szlifierką tarczową wychodziły "fale Dunaju" - trzeba by mieć papier klejony "na zero" do jakiegoś twardego krążka żeby się nic nie poddawało. Na czołgu wychodzi nawet ok - trzeba mocno docisnąć- ale też po prawej stronie czyli na wylocie papieru "wyciąga" deko kant zamiast go zeszlifować. Spróbuję jeszcze szlifować deskę stawiając czołg w pionie i wtedy by atakowało od obłogu do podbudowy, nawet jak wyciągnie lekko włókna to zrobię fazę od spodu bo to bez znaczenia. Jak wziąłem obłokiem "na wyjściu papieru" to robić się włókna się wyciągają a nie chce od góry na krótkiej krawędzi robić fazy (nie podoba się żonie :) ). Ale i tak jest o niebo lepiej niż jak było krzywo ucięte pierwotnie.

Jeszcze spróbuję tarczami diamentowymi do szlifowania gresu (a nie do cięcia!):) Tylko mam małe 125 mm.

Próbowałem frezarką ale pomijając że lipne mam frezy to dłużej schodzi i bez wózka i docisku wypycha frez materiał zamiast go obrobić.