Oj, nie takie to proste, różnych cieśli od budowania domu z bali widziałem i sobie nie zdajecie sprawy jak łatwo spieprzyć robotę. Fakt, sam budynek wznieść całkiem łatwo, bo to poniekąd jak klocki, a tak naprawdę to porządnie zrobić jaskółczy ogon jest ciężko, jest u mnie w rodzinnych stronach taki Smagała, że jak już takowy zrobi to nawet igły nie wciśniesz :-) Cóż, tak poza tym to też marzy mi się zbudować kiedyś samemu dom z bala w skali 1:1, bo póki co to poniżej 1:25 jeszcze nie zszedłem :-(