Witam, mam również na podwórku świeżo ściętego orzecha - wczoraj. Zastanawiam się nad przetarciem? Na stronie Instytutu Technologi Drewna jest napisane "Składowanie pni aż do momentu odpadnięcia kory poprawia barwę drewna, powodując przede wszystkim różnice w zabarwieniu bielu i twardzieli. "
Pytanie teraz jest czy czekać tak jak jest tu napisane i dopiero wtedy przetrzeć gdy kora odpadnie, czy od razu go przetrzeć? Spotkał się ktoś kiedyś z taką teorią, nie zaatakują tego jakieś robaki, albo straszliwie popęka, jak będę czekał? Rdzeń jest lekko nagnity.
Drugie pytanie dotyczy przecięcia pnia ok 20 cm - średnica na pierścienie ok 5 cm, żeby porobić z tego jakieś podkładki deseczki itp. Lepiej poczekać z kłodom i za rok to pociąć jak wyschnie czy lepiej od razu? Przy którym rozwiązaniu mniej popęka?
Krzysztof