Witam.
Jak że nie zostałem zlinczowany za recenzje młotowiertaki:
http://forum.domidrewno.pl/wiertarki-wkretarki/mlotowiertarka-akumulatorowa-makita-dhr241-recenzja/msg21750/#msg21750, postanowiłem zrobić kolejną recenzje, tym razem Szlifierka Katowa Akumulacyjna Makita DGA452.
Dane techniczna:
Prędkość obr. na biegu jałowym: 11000 obr./min
Średnica tarczy: 115 mm
Wymiary (DxSxW): 317 x 129 x 126 mm
Waga: 2,3 kg
Zasilanie: akumulator 18V
• Lekka i poręczna szlifierka kątowa do tarcz o średnicy 115 mm
• Zabezpieczenie przed przypadkowym uruchomieniem po
zamontowaniu akumulatora (sygnalizowanie miganiem kontrolek)
• Zabezpieczenie przeciążeniowe (sygnalizowanie miganiem
kontrolek)
• Wąska obudowa silnika pozwala na wygodny i bezpieczny
chwyt szlifierki
Pierwsze wrażenie: szlifierka jest ogromna!!!. W porównaniu ze szlifierkami które posiadam jest dużo większa i cięższa.
Zanim cokolwiek uciąłem wydawało mi się że będzie straszliwie nieporęczna, na szczęście wrażenie szybko znikło.
Fakt faktem jeśli ktoś ma drobne dłonie może mieć problem z pewnym trzymaniem urządzenia przy pracy. Sprawdziłem jej wymiary z urządzeniami sieciowymi i na suwmiarce nie ma praktycznie żadnej różnicy w obwodzie urządzenia, jednak trzymając ją ma się wrażenie że jest dużo masywniejsza.
Szlifierka dostarczona została w Makpac-u typu 1 (najniższy) wraz z wytłoczą, 2x bateria 18V 3Ah i łądowarką.
Zestaw bardzo fajny i praktyczny. Do wytłoczki wchodzi w pełni uzbrojona szlifierka (z baterią, osłoną i założoną tarczą), powyżej po prawej jest miejsce na ładowarkę, pod nią miejsce na kilka tarcz. Po prawej stronie wchodzi dodatkowy akumulator.
Także w porównaniu z wytłoczką na młotowiertarkę (która jest nieużyteczna) tą warto kupić (tym bardziej że kosztuje ok 30zł).
Wrażenia z użytkowania:
Jakość i szybkość cięcia taka sama jak sieciówek.
Na plus zasługuje nieco łagodniejszy rozruch (nie jest to typowy łagodny rozruch, ale nie szarpie tak jak klasyczna) oraz dużo szybsze wyhamowanie tarczy (coś jak hamulec w ukośnicach).
Jedynym minusem, przynajmniej dla mnie jest umiejscowienie włącznika. We wszystkich szlifierkach których używałem był zawsze pod kciukiem w pozycji do cięcia, natomiast w tej zamontowali go na ściance obok, także trzeba włączyć maszynkę i dopiero chwycić ją docelowo do cięcia. Pewnie idzie się do tego przyzwyczaić, ale pierwsze wrażenie dziwne.
Z przydatnych funkcji jedna zasługuje na pochwałę, mianowicie zabezpieczenie przed przypadkowym uruchomieniem przy zakładaniu akumulatora: jeśli przypadkiem macie włączony przycisk i wsadzicie aku to urządzenie nie włączy się, tylko będzie migać czerwona dioda. Należy wtedy wyłączyć przycisk, i już można pracować normalnie.
Dla mnie rewelacyjna funkcja, ponieważ zdarzyło mi się kiedyś włączyć do prądu szlifierkę która była włączona; całe szczęście że oprócz stołu roboczego nikomu nic się nie stało.













Szlifierka z włączonym włącznikiem przed wsadzeniem akumulatora.


Po złożeniu aku zadziała zabezpieczenie, urządzenie nie włączy się i zacznie migać czerwona dioda.

Ładowarka. W moim przypadku ładuje baterie w ok 15min



Porówanie gabarytów z sieciową Makitą GA4530


Szerokość korpusu wersji aku


Szerokość korpusu wersji sieciowej

Tak leży w ręku sieciowa

A tak aku
Postaram się wstawić jeszcze filmik z pracy urządzenia.
Pozdrawiam