Nie blat jest stały. Wiem, że typowe konstrukcje tego typu mają ruchomy stół, ja zrezygnowałem z tego rozwiązania, gdyż jest on dla mnie zbyteczny a podwyższałby znacznie koszty i skomplikowanie konstrukcji. Szlifierka służy mi do szlifowania klejonki, głowica szlifująca jest regulowana na wysokość w dość szerokim zakresie. Ja z uwagi na obróbkę podobnych pod względem grubości materiałów nie używam prawie wcale podnoszenia głowicy. Nie używam też szlifierki do szlifowania drzwi, tylko klejonka. Można ją wsuwać pod głowice szlifującą aż do ściany za maszyną, ruchomy stół stał się tym samym zbyteczny. Maszyna skrojona na miarę moich potrzeb. Dorobiłem też mały stolik na górze szlifierki dzięki czemu mogę szlifować małe przedmioty.
Trochę to trwało zanim znalazłem chwilę czasu na zrobienie zdjęć, ale chyba wszystko dokładnie sfotografowałem. Powiem Wam, że maszyny są użyteczne, robią robotę całkiem dobrze, więc dla mnie maszyny fabryczne są zbyteczne. Poza tym mój warsztat jest zlokalizowany w piwnicy i żadna maszyna fabryczna by tam nie weszła z uwagi na trudny dostęp przez drzwi (szer. 80cm i schody prowadzące w dół). Maszyn fabrycznych po prostu nie da się tam wnieść a SAM-y zrobiłem w piwnicy i tam zostaną. To ich kolejny atut i główny powód, dla którego zacząłem sam je robić.