niziur1 takie zasady.
A co do twojego pytania to:
- Makite SP60008 miałem 2sztuki i nie mogę strasznie narzekać bo działały, lecz dość często trafiały na serwis bo jakaś pierdółka zaczynała świrować. Dlamnie był to najgorszy scenariusz - urządzenie pada na montażu i rób co chcesz jak jesteś z 500km od firmy. Dlatego sprzedałem i kupiłem GKT 55 GCE.
- Festoola TS55 REBQ nigdy nie miałem na własność, ale pracowałem przez ok 5 miesięcy na takim i bardzo pozytywnie. Pozatym Festool to klasa sama w sobie. Ja nie jestem akurat zwolennikiem tej firmy, ale pewnie jakbym miał trochę więcej kasy to nie szukał bym trochę tańszych maszynek. Przy zakupie używki uważaj na stan listwy, bo często są pozajeżdzane, pokrzywione, nadcięte. Samej piły raczej nikt nie zajedzie.
- Bosch GKT 55 GCE - obecnie mój typ. Pracuje na niej ok 2-3 lata. Na reklamacji była raz bo zaczęła świrować elektronika (coś od podtrzymania obrotów przy dużym obciążeniu i strasznie przy tym iskrzyła). Funkcje dokładnie przeniesione z festoola.
Jeśli chodzi o moje osobiste porównanie boscha z festoolem to uważam że jest to dokładnie to samo.
Przy zakupie nowej też masz 3 lata pewnej gwaracji. I cena - ostatnio kupowałem koledze i w zestawie z listwą 1600 i L-boxem wyszło coś koło 1600zł. Także nieco więcej niż makita ale blisko twojego budżetu.
Myśle że warto przemyśleć.
Jeśli miałbyś jakieś konkretne pytania na temat GKT 55 GCE to chętnie pomogę.