Na ścianie wisiał mi zegar. Może nie jest zabytkowy ani cudowny, ale z racji że ma tyle lat co ja, postanowiłem dodać mu trochę duszy. Na zdjęciach postaram się zaprezentować etapy pracy. Zachęcam innych do wykonania sobie podobnego elementu wystroju wnętrza, gdyż nie jest to trudna praca

1. Rozbieramy zegar.
2. Wybieramy kawałek deski, najlepiej urozmaicony jakimś sękiem czy też pęknięciem.
3. Rysujemy okręgi pasujące do tarczy zegara.
4. Frezujemy te okręgi.
5. Zbieramy tło wokół "tarczy" zegara. Łukowate dłuto, bić pobijakiem jak leci. Fale Dunaju

6. Niestety wyrzynarka odmówiła posłuszeństwa, więc wiertarka w ruch i wycinamy wymyślony kształt.
7. Młotem odbijamy zbędny materiał. Jak widać na zdjęciu, wywierciłem chyba o jedną dziurę za mało. Strzeliło na pół.
8. To jednak nie stoi na przeszkodzie posiadania superowego zegara, więc całość zostaje sklejona

Jest to pierwsza część pracy. Drugą część postaram się w tygodniu wrzucić.