Witam...wolałbym żeby ktos za mnie napisał ten opis

Moja przygoda z drewnem zaczeła sie od bardzo dawna gdy na parterze domu był warsztat dziadka. Kilka maszyn,narzedzi pozostałych po jakże prężnie działającym zakładzie przydawało sie koło domu na codzień. Z racji starszego wieku dziadka a mojego młodego(miełem 4 lata) nie wiele pamiętam jak prosperował warsztat na codzień przed zamknięciem z powodu wieku. Ten krótki czas jednak wystarczył żebym ja jako najmłodszy wnuczek po 25 latach otwożył własny warsztat i powoli ,sukcesywnie kontynuował zaszczepionego w dzieciństwie "bakcyla"

pozdrawiam wszystkich którzy przygode z drewnem nie zależnie czy amatorsko czy zawodowo nie traktują jako prace
