02 Maja 2026, 18:25:01 czas Polski

Autor Wątek: Wybór zagłębiarki Festool / Bosch  (Przeczytany 36419 razy)

Offline cyrulik

Wybór zagłębiarki Festool / Bosch
« dnia: 20 Grudnia 2014, 21:52:45 czas Polski »
Cześć!

Nie znalazłem wątku pod który mógłbym się podpiąć, nie chce też zaśmiecać innych, zakładam swój.

Wybór zagłębiarki, trudny wybór dla hobbysty, który nigdy wcześniej nie miał okazji pracować taką maszyną...

Do czego będę jej używał i na czym mi zależy?
Maszyna będzie głównie cięła, płytę wiórową laminowaną, MDF, OSB i sklejkę. Czasem pewnie trafi się coś do przycięcia, typu drewniane drzwi czy też jakiś kawał litego drewna.
Pierwszą jakąś poważniejszą pracą będą szafko/regały do garażu z płyty OSB na wszelkie rupiecie, chciałbym je wykonać sam i brakuje mi do tego właśnie piły (piłę stołową (chyba Bosch 10 XC) mam w późniejszych planach). Później nie wykluczone są zabudowy bagażników car-audio, kolumny gitarowe ze sklejki. Co by nie wymyślić nie będzie to żadna masowa produkcja, od majsterkowicz coś wymyśli i fajnie by miał to czym wykonać :)

Czyste, precyzyjne cięcie najważniejsze, to zależy pewnie w dużej mierze od tarczy, ale chyba nie tylko od niej. Tarczę wiadomo kupię odpowiednią do materiału, bez oszczędzania bo już mnie życie nauczyło - bez tego ani rusz :)

Chciałbym by sama maszyna też była precyzyjna, ładnie jechała po szynie i żeby jakieś tam luzy na samej tarczy czy w konstrukcji stopy nie występowały.

Na oku nam dwa modele:
- Festool TS 55 REBQ-Plus-FS, szyna 1400, systener  + ściski do szyny - cena 2200 zł
- Bosch GKT 55 GCE + szyna 1600 + L-Boxx - cena 1650 zł

Skłonny jestem bardziej ku Boschowi, z racji posiadanej już frezarki GOF 900 mogę wykorzystać szynę FSN z GTK 55. Mam w planie również kupno http://www.bosch-professional.com/pl/pl/fsn-ofa-32-kit-800-34897-ocs-p/']FSN OFA 32 KIT 800[/url] do rozszerzenia możliwości frezowania i tu znów argument za Boschem, bo ściski da się wykorzystać i dodatkowe 80cm szyny będzie, albo taka krótka w razie potrzeby.

Wybrałbym tego Boscha, tylko czy on da mi ładne cięcie i będzie to precyzyjne narzędzie? Festool wiadomo klasa sama w sobie, może jednak przymknąć oko na kompatybilność i kupić TS 55?

Doradźcie, ja sobie mogę gdybać cały przyszły rok nie mając doświadczenia w temacie :)
Pozdrawiam - Michał

Offline Polesiak

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 44
  • Ocena +0/-0
  • bądź sobą
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Wybór zagłębiarki Festool / Bosch
« Odpowiedź #1 dnia: 20 Grudnia 2014, 22:30:11 czas Polski »
Też zaczynałem tylko z zagłębiarką i nie mam najprzyjemniejszych wspomnień z tego okresu. Pracowałem na Festoolu
i nie mam na myśli jakości maszyny /jest super/ mam żal do siebie za nietrafiony wybór pomiędzy zagłębiarką a piłą stołową . W mojej ocenie tę drugą łatwiej zaadoptować do różnorakich prac stolarskich w miarę szybko i bez większych nakładów. Np ciężko mi było zachować powtarzalność wymiarów w takich samych elementach oraz pracy z wąskimi. O ile dobrze pamiętam przy listwie 1.40 utniesz kawałek max o długości ok. 1 m a chcesz zrobić regały. Oczywiście prawie wszystko można dorobić a już na pewno dokupić tylko czy warto ? Zagłębiarka tak ale jako druga piła
Ps.jeśli dobrze pamiętam na temat zagłębiarki o jej zaletach i wadach może podpowiedzieć Milly68
Sylwester

Offline RobRob

Odp: Wybór zagłębiarki Festool / Bosch
« Odpowiedź #2 dnia: 20 Grudnia 2014, 22:40:32 czas Polski »
Bardziej odpowiedniejszym materiałem od OSB jest płyta MFP
jest i tańsza i gładsza od OSB
Co do wyboru sprzętu bardziej mafell mt 55 tylko ze trochę droższa od festoll
Napisałeś ze maszyna będzie głównie cięła, płytę wiórową laminowaną,do cięcia
płyty laminowanej nie ma nic lepszego,współpracuje z wszystkimi szynami ,ma funkcję podcinania
identyczna szyna jak bosch

Offline cyrulik

Odp: Wybór zagłębiarki Festool / Bosch
« Odpowiedź #3 dnia: 20 Grudnia 2014, 23:08:59 czas Polski »
Nie wykluczam posiadania piły stołowej, na pewno sobie taką sprawię, jak się uda to w okolicach wakacji.

Przy tych moich regałach powtarzalność wymiarów będzie miała znaczenie, za to najdłuższy wymiar będzie na 140cm, muszę się zmieścić pod oknami. Szyna dodawana do Festoola troszkę mnie boli z racji długości, ta 1600 z Boscha mniej mi się podoba.
Zagłębiarka na pewno będzie cięła więcej wszelakich płyt (wiórowych, OSB, MFP, MDF, sklejki) niż litego drewna, ono się pewnie u mnie będzie pojawiać sporadycznie, chyba że nagle wpadnie mi w ręce strugarka z grubościówką :)

Zastosowanie tej zagłębiarki w przyszłości to głównie rozcinanie płyt + bardzo zależy mi na tym by się dało coś ładnie przyciąć/skrócić bez targania dużego elementu na piłę stołową.

RobRob, dzięki serdeczne płyta MFP faktycznie będzie dużo lepsza :)
Mafell troszkę drogi, wolałbym dołożyć tysiaka kupić Boscha GTS 10 XC a płyty puki co rozcinać wyrzynarką.
Pozdrawiam - Michał

mily68

  • Gość
Odp: Wybór zagłębiarki Festool / Bosch
« Odpowiedź #4 dnia: 20 Grudnia 2014, 23:13:02 czas Polski »
 Do płyt laminowanych to tylko Mafell (jedyny z funkcją podcinania) - tym utniesz bez wyrwań. Mam TS'kę i przy laminatach zawsze gdzieś minimalnie pojawiają się niewielkie odpryski. Jeśli jednak nie planujesz robić mebli usługowo a pasuje Ci wejść w system to kup Bosch'a - koledzy forumowicze mają i nie narzekają. Ponoć nie gorsza od Festool'a a tańsza :)
Szyny można łączyć w każdym systemie. Wąskie elementy mogą być problematyczne ale i na to ludzie mają sposoby jak też na powtarzalność wymiarów...
Lepsza dobra zagłębiarka niż kiepska piła stołowa (moim zdaniem).

Offline cyrulik

Odp: Wybór zagłębiarki Festool / Bosch
« Odpowiedź #5 dnia: 20 Grudnia 2014, 23:24:01 czas Polski »
To podcinanie to ten czarny przełącznik miedzy rączką a piłą, gdzie raz tniemy na 3mm głębokości a drugi raz przez całą głębokość płyty?
Nie da się tak samo innych zagłębiarek ustawić?
Pozdrawiam - Michał

mily68

  • Gość
Odp: Wybór zagłębiarki Festool / Bosch
« Odpowiedź #6 dnia: 20 Grudnia 2014, 23:49:25 czas Polski »
Mafell przesuwa tarczę w bok o włos, Makita tylko ogranicza cięcie do 3 mm bez przesunięcia (a to samo zrobisz i Festool'em i Bosch'em tylko "na piechotę"). Można też przesunąć szynę o ten włos (przy odrobinie wprawy).

Offline cyrulik

Odp: Wybór zagłębiarki Festool / Bosch
« Odpowiedź #7 dnia: 20 Grudnia 2014, 23:58:19 czas Polski »
Rozumiem, ciekawa sprawa, trzeba to wszystko jeszcze konkretnie przemyśleć.

Produkcją mebli z płyty laminowanej nie będę się zajmował i też dużej piły formatowej z podcinakiem za cenę przekraczającą wartość mojego samochodu też nie będę kupował :) Mam w Rzeszowie dwie duże firmy, które w razie czego potną i okleją mi płytę bardzo czysto i profesjonalnie.

Bliżej mi do zagłębiarki Boscha, kto ma niech pisze czy nie żałuje wydanej kasy?
Pozdrawiam - Michał

mily68

  • Gość
Odp: Wybór zagłębiarki Festool / Bosch
« Odpowiedź #8 dnia: 21 Grudnia 2014, 00:02:46 czas Polski »
No więc właśnie...

Offline a3756

Odp: Wybór zagłębiarki Festool / Bosch
« Odpowiedź #9 dnia: 21 Grudnia 2014, 01:43:13 czas Polski »
Ja mam Bosch i nie żałuje choć mam i stołową. Głównie używana do wstępnego cięcia tarcicy i daje rade i dęba i jesion. Z plusów to po podpięciu odkurzacza prawie wszystko do separatora trafia, dobra tarcza w zestawie ale do drewna pasuje dokupić z mniejszą ilością zębów. Z minusów  to brakuje mi dłuższej listwy takiej ze 2,5 metra. Jak coś to pytaj ja spod Rzeszowa to jak byś w mojej okolicy był to zapraszam do obejrzenia.

kwita

  • Gość
Odp: Wybór zagłębiarki Festool / Bosch
« Odpowiedź #10 dnia: 21 Grudnia 2014, 13:35:47 czas Polski »
Witam
Do niedawna też miałem ten dylemat, lecz zdecydowałem się na Festool'a (jest trochę tańsza ale nie chciałem później żałować). Zamierzam w przyszłości kupić frezarkę Festool'a 1400 i szynę z otworami. Przycinałem już trochę płyt meblowych niemieckiej firmy Egger i rewelacja. Co do Boscha nie miałem okazji używać. Co do powtarzalności wymiarów w prosty sposób zrobiłem prowadnicę równoległą(do odmierzania odległości dla szyny), przycinałem drzwi na długości 1850 mm szyną 1400 i wyszło idealnie(klin w zagłębiarce rewelacyjnie pomaga). Ogólnie jestem bardzo zadowolony. 

Offline cyrulik

Odp: Wybór zagłębiarki Festool / Bosch
« Odpowiedź #11 dnia: 21 Grudnia 2014, 13:51:05 czas Polski »
Sytuacja u nas odwrotna, ja już mam frezarkę Boscha i szyna z otworami do niej jest na liście zakupów :)
Pozdrawiam - Michał

Offline Pragmatyczny Przemek

Odp: Wybór zagłębiarki Festool / Bosch
« Odpowiedź #12 dnia: 21 Grudnia 2014, 14:17:23 czas Polski »
Ja miałem na spółe festoola z kolegą i stwierdzam, że świetny zakup. Jeśli tylko tarcza jest ostra i jesteś podpięty pod odciąg to cięcie wychodzi idealne. Z krótką szyną zawsze sobie można poradzić, przecież dokładasz coś obok szyny przesuwasz równolegle szynę i tniesz dalej.

Ja planuje teraz zakup zagłębiarki festoola dla siebie, ale już pójde w wersje bateryjną.

Jeśli wybierzesz wersje na kablu to zawsze możnesz ją zamontować w jakimś stoliku i wówczas działa jak pilarka :)

Offline pawel49

Odp: Wybór zagłębiarki Festool / Bosch
« Odpowiedź #13 dnia: 22 Grudnia 2014, 11:49:28 czas Polski »
Też niedawno stałem przed wyborem zagłębiarki, a właściwie przed wyborem czegoś do cięcia drewna, bo sprzętu nie miałem żadnego. Na początku szukałem jakieś pilarki używanej do 300zł, skończyło się na zagłębiarce Festool + ściski + tarcza do cięcia wzdłużnego Festool i wyszło 2400zł wtedy.
I tak właściwie to na początku nie mogłem skorzystać z pełnych możliwości maszyny, docinanie było możliwe, ale było problematycznie. Nie dobrałem rodzaju sprzętu do tego co i gdzie będę robił. Materiał na paletę, mozolne ustawianie szyny i cięcie. Wtedy byłem zły, że tak się napaliłem na Festoola. Stworzenie systemu elektronarzędzi dla mnie aktualnie jest niemożliwe z powodów finansowych, a każda pierdoła jest droga. Dokupiłem trochę sprzętu Makity - ustabilizowałem trochę swoją sytuację i zaczynam wychodzić na prostą.
Ważną rzeczą moim zdaniem przy zagłębiarce jest stół roboczy - jestem w trakcie jego robienia (http://forum.domidrewno.pl/sam'y-34/stolik-ala-festool-mft3/) i już nie mogę doczekać się pracy na nim, bo na pewno usprawni i zwiększy satysfakcję z pracy.

Z perspektywy czasu powiem tak: po zakupie Festoola żałowałem trochę, że nie kupiłem czegoś tańszego (konkretnie Makity, bo potem dokupiłem trochę niebieskiego sprzętu). Miałbym wszystko jednej firmy i kasy by starczyło na dokupienie jeszcze czegoś.
Aktualnie jestem zadowolony, nie wiem czy mi po prostu przeszło, pogodziłem się z tym, czy możliwość pracy z Festoolem to sprawiła. Robię ten stół jeszcze, dokupuje odkurzacz i myślę, że przyjemność z pracy będzie teraz maksymalna.

Osobiście radziłbym Ci, jeśli masz już trochę sprzętu Boscha i jesteś z niego zadowolony, kupić zagłębiarkę Boscha i stworzyć system narzędzi. Zostanie Ci jeszcze pieniędzy na zakup czegoś dodatkowego (polecam zrobienie tego stołu do którego podałem linka).

Offline cyrulik

Odp: Wybór zagłębiarki Festool / Bosch
« Odpowiedź #14 dnia: 22 Grudnia 2014, 13:52:36 czas Polski »
Bateryjna wersja nie dla mnie, zbyt rzadko będę używał, miedzy czasie bateria się rozładuje i jak sprzęt będzie potrzebny to trzeba będzie baterie ładować :)

Stolik montażowy / strugnica czy jak tam nazwać kawałek blatu, będzie kolejną rzeczą do zrobienia po regałach. Dość mam już robienia rzeczy w powietrzu, do cięcia na razie posłuży mi stare biurko, wrzucę tylko na niego nowy prosty blat i damy radę, a później będę myślał nad konkretnym stołem najlepiej takim pod który będzie dało się podłożyć kołka by go przesunąć. W internecie sporo takich patentów, coś się ciekawego znajdzie.

Ze niebieskiego sprzętu Boscha mam: odkurzacz GAS-25, Frezarkę GOF-900, średnia wiertarkę udarową - nie wiem jaki model ale dla mnie w sam raz, wchodzi w beton jak w masło, wkrętarkę z starszej serii z bateriami 12v i wyrzynarkę z darem.
Zagłębiarka byłaby kompatybilna w sumie tylko z frezarką a właściwie to tylko o szyny się rozchodzi.
Poza sprzętem Boscha mam też niewielką ukośnicę Metablo KS216 (wersje niebieską) w sumie niezła jest, tnę na niej co jakiś czas profile aluminiowe do budowy jakiś tam swoich pomysłów i mnie zadowala. Jest też wiertarka stołowa Einhell BT-BD 501 - bez szału ale wierci nawet precyzyjnie jak się postaram :) Jest też ręczna szlifierka taśmowa Makita 9911.

Do zabawy z drewnem brak narzędzi jak widzicie, co najmniej piła do rozcinania większych formatów + piła stołowa (tutaj wspomniany GTS 10 XC pewnie się pojawi), taśmowa piła stołowa też by mnie cieszyła, ale spokojnie nie wszystko na raz.

Pogodziłem się już z tym, że w warunkach domowych nie da się maszynami na, które mogę sobie pozwolić, rozcinać ładnie płyt laminowanych. No i okej na tym mi aż tak strasznie nie zależy, ale żeby chociaż sklejka dała się ładnie ciąć a nie była poszarpana jak spod wyrzynarki :)
Pozdrawiam - Michał