Same woski i blat - nie. Co najwyżej na wykończenie po oleju. Na rozlaną kawę to będzie odporne.
No właśnie, jak to jest z tymi olejami / woskiem i ich różnymi kombinacjami? Nabyłem jakiś czas temu olejowosk Osmo ( wosk olejny twardy) , dedykowany do podłóg ale według instrukcji nadaje się również do mebli. Wykończyłem nim blat merbau w łazience i wyszło super. Co prawda użytkowany dopiero miesiąc ale na razie nic się nie dzieje. Oprócz tego, wykończyłem mini stolik na oparcie kanapy, użytkowany jakieś pół roku. Lądują na nim gorące kubki, kieliszki, nie raz rozlała się kawa czy nalewka np. czereśni czy czarnego bzu i nie zostały żadne ślady. Jedyne ślady to zarysowania po kubkach o nierównym spodzie, ale na lakierze takie ślady też by chyba zostały. Dla mnie olejowosk ma tutaj przewagę, wystarczy przetrzeć wełną stalową i nanieść delikatną warstwę olejowosku. Lakieru już się tak nie poprawi, przynajmniej nie tak łatwo.