Chcesz zdemontować 30 letnią deskę podłogową bitą na gwoździe w legary? Powodzenia.
Latem demontowałem, tzn. próbowałem demontować, boazerię. Potem miałem ja montować z powrotem. Zacząłem cierpliwie i starannie. Po godzinie miałem oderwane 3 listwy, z czego jedną uszkodziłem. Wkur... się strasznie i rozerwałem resztę jak popadnie. Całość przestrugałem, na pile obciąłem pióro, wpust i zafrezowałem na nowo. Odzyskałem 50%. Resztę dorobiłem z nowego materiału.
Gdyby to była stu letnia podłoga dębowa, można się pokusić. Ale sosna, w bloku, pewnie z czubów, sam sęk. Chyba nie warto poświęcać tyle pracy.
Rozerwij, daj na 4-stronną. Dostaniesz fajną, starą, ciemną sosnę. Resztę dorób z czegoś jasnego dla kontrastu. Będzie dobrze.