Ja chyba wręcz nie widziałem wcale. A na pewno nie polskiej produkcji. Niestety bo to idealna sprawa do tak małych warsztatów jak mój. Wręcz identycznie zbudowany jest Wadkin AGS10. Jest jedna sztuka na znanym portalu aukcyjnym i to dość nie daleko mnie. Nie ma jednak klina i culagi. To jest do opanowania, ale chyba skutecznie odstrasza mnie myśl, że w przypadku potrzeby dorobienia jakichś elementów wszystko jest w calach...