W skrócie: zapewne uda się nimi na ostrzyć narzędzie tyle że potrwa to trochę czasu i zapewne po tym zabiegu kamień będzie wymagał gruntownego zeszlifowania w celu wyrównania powierzchni ściernej.
Nie są to chyba "produkty markowe", więc ktoś, kto ich nie używał raczej nie będzie w stanie stwierdzić czy jest to produkt akceptowalnej jakości (np. czy się momentalnie nie ściera przy konfrontacji ze stalą o wyższym współczynniku twardości niż tani nożyk made CHRL, czy da się naostrzyć posiadane narzędzie w jakimś sensownym czasie). Poza tym brzytwy (chyba) trochę rzadziej się na osełkach ostrzy - zwykle walczy się na skórzanym pasie (oczywiście wszystko zależy od tego jak ktoś katuje narzędzie i z jakiej jakości stopu zostało wykonane), a na kamień narzędzie trafia z raz na miesiąc albo i rzadziej, więc niekoniecznie dobrze zniesie częste wykorzystywanie.
Zwróć też uwagę na gradację i wymiary. Obie wskazane osełki są raczej przeznaczone do wykończenia/polerowania/usuwania gratu niż do ostrzenia. Wypadałoby się zakręcić za jakąś dodatkową o grit'cie < 1500. Co do wymiarów - zależy jak planujesz ostrzyć narzędzia oraz jaką mają one szerokość. Jeżeli chcesz używać urządzeń pomocniczych (stworzonych samodzielnie, bądź np. Veritas Sharpening System) to trzeba uwzględnić powierzchnię podparcia dla takiego wynalazku i szerokość ostrzy które mają być szlifowane.