27 Czerwca 2026, 12:21:59 czas Polski

Autor Wątek: Piły japońskie  (Przeczytany 8938 razy)

Offline Kaczanek

Piły japońskie
« dnia: 18 Stycznia 2015, 19:47:14 czas Polski »
Witam. Podczas Świąt stałem się posiadaczem dwóch pił japońskich firmy Dick. Mam Dozuki i Katabe. Generalnie tnie się nimi super i wszystko w nich gra. Mam tylko jeden problem. Jak wykonywac cięcia na ucios? Próbowałem Dozuki ale ona ma tylko 4cm głebokości a mi potrzeba 10cm. Od góry deski Dozuki na 4cm cięła idealnie ale dalej zaczyna się kłopot. Kiedy próbowałem naciąc Dozuki a później kontynuowac Katabą to cięcie było krzywe. Stąd moje pytanie. Ciąc Katabą od góry deski czy może jest jakiś sposób na cięcie "z boku" a nie od góry deski?

Offline Łukasz G.

Odp: Piły japońskie
« Odpowiedź #1 dnia: 18 Stycznia 2015, 19:54:46 czas Polski »
Ryoba by się przydała.

Offline sajo

Odp: Piły japońskie
« Odpowiedź #2 dnia: 18 Stycznia 2015, 19:55:01 czas Polski »
a możesz na szybko naszkicować w paincie  jak chcesz ciąć?

Offline Kaczanek

Odp: Piły japońskie
« Odpowiedź #3 dnia: 18 Stycznia 2015, 19:58:32 czas Polski »
Ta kreska to właśnie cięcie. Mam nadzieję, że wszystko widac.

Offline sajo

Odp: Piły japońskie
« Odpowiedź #4 dnia: 18 Stycznia 2015, 20:21:11 czas Polski »
ja bym to tak zrobił. Najpierw nacięcie 3-4 cm , potem kładziesz deskę i stopniowo "kładziesz" piłę na linii cięcia pod kątem. Wykorzystujesz nacięcie jako "prowadnicę".

Generalnie z odrobiną wprawy, powinieneś  móc katabą wykonać to cięcie prosto.

EDIT: teraz tak patrzę, nie da się po prostu pionowo tak piłą naciąć?

EDIT2: jak tniesz katabą trzymasz oburącz?
« Ostatnia zmiana: 18 Stycznia 2015, 20:31:25 czas Polski wysłana przez sajo »

bog_dan

  • Gość
Odp: Piły japońskie
« Odpowiedź #5 dnia: 18 Stycznia 2015, 21:27:32 czas Polski »
Cześć. Do tego cięcia najlepsza jest Ryoba, bo nie ma grzbietu. Generalnie wszystkie piły japońskie są oburęczne.
Nie chcę się wymądrzać bo ćwiczę z nimi cały czas, ale generalna zasada jest taka, żeby nie używać do nich siły.
Piły japońskie prawie same tną, trzeba tylko nadać odpowiedni kierunek. Gdy zaczniemy z nimi "walczyć" to przy tej
grubości zrobią rzaz jaki chcą. No i ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć. Ja ćwiczę cały czas i nie wrócę już do pił "europejskich"
na pewno, chociaż na razie to tak różnie mi wychodzi. Raz lepiej, a raz gorzej. Jak przecinałem ostatnio czopy pod jaskółczy ogon
w dębinie o gr. 40 mm i na głębokość ok. 78 mm to trochę mnie "wyprostowały do pionu", ale następne będą lepsze :)
A, jeszcze mi się przypomniało. Ze względu na długość materiału umocowałem go poziomo i ciąłem z góry na dół.
I tu refleksja, zobaczcie jak to robią Japończycy. Często widzę, że stoją na materiale, przytrzymując go przy okazji nogą
i ciągną do siebie piłę obu rękami. Ja robiłem podonie siedząc przy stole i ciągnąc w dół.
« Ostatnia zmiana: 18 Stycznia 2015, 21:31:47 czas Polski wysłana przez bog_dan »

bog_dan

  • Gość
Odp: Piły japońskie
« Odpowiedź #6 dnia: 18 Stycznia 2015, 21:37:55 czas Polski »
Tu zdjęcie moich cięć. Chyba coś podobnego chciałeś zrobić.
« Ostatnia zmiana: 18 Stycznia 2015, 21:40:27 czas Polski wysłana przez bog_dan »

Offline Kaczanek

Odp: Piły japońskie
« Odpowiedź #7 dnia: 18 Stycznia 2015, 22:51:31 czas Polski »
Myślałem jeszcze o zrobieniu takiej podstawki uciętej pod kątem 45 stopni. Wtedy mógł bym ciąc dozuki z boku a nie od góry. Czy to może pomóc?

bog_dan

  • Gość
Odp: Piły japońskie
« Odpowiedź #8 dnia: 18 Stycznia 2015, 23:03:42 czas Polski »
No tak, ale po co? Kup Ryobę i naucz się nią ciąć, i nie będziesz potrzebował innych narzędzi.
DUŻY WYKRZYKNIK ! To moje prywatne zdanie, ja tak uważam, bo po okiełzaniu pił japońskich
nie potrzeba nam "pomocników". Ja do tego dążę, więc ćwiczę wciąż.

Offline jacekmt10


Offline Łukasz G.

Odp: Piły japońskie
« Odpowiedź #10 dnia: 19 Stycznia 2015, 08:19:25 czas Polski »
Ja również dopiero zaczynam z Japończykami i nie jestem żadnym fachowcem ale:

Ja radzę sobie z Ryobą tak ( cięcia poprzeczne):
- nie używam ołówka - tylko nóż znacznik (może być w ostateczności nóż do tapet)
- wszystkie linie nacinam nożykiem
i teraz - jest taka technika jak"knife wall" z grubsza chodzi o to, że linie nacięte w poprzek włókien delikatnie się dłutuje od strony odpadu, tak, że powstaje coś jakby rowek który prowadzi piłę - to się doskonale sprawdza w przypadku pił europejskich. Natomiast z piłami japońskimi, jak dla mnie, lepszy efekt daje tylko nacięcie linii BEZ DŁUTOWANIA, opieram piłę na kciuku (o ile jeszcze się go ma ;D) i delikatnym pociągnięciem W DÓŁ wcinam się tak, że piła bokiem opiera się dokładni na linii cięcia. Teraz za każdym pociągnięciem piła sama sobie tworzy rowek-prowadnik ustalony nacięciem.
Nie testowałem tego jeszcze na twardym drewnie a i przy cięciach wzdłużnych nie będzie się sprawdzało ale przy poprzecznych efekt jest dobry - udało mi się zawstydzić ukośnicę kolegi ;)

Offline sajo

Odp: Piły japońskie
« Odpowiedź #11 dnia: 19 Stycznia 2015, 09:16:46 czas Polski »
dlaczego wg was ryoba będzie lepsza niż kataba do tego zadania?

bog_dan

  • Gość
Odp: Piły japońskie
« Odpowiedź #12 dnia: 19 Stycznia 2015, 11:42:01 czas Polski »
Ryoba będzie lepsza bo nie ma grzbietu i można ciąć choćby ze 2 metry. A kolega pisał, że nie może dociąć właśnie dlatego, że kończy mu się "zasięg".

Offline Arek_VI

Odp: Piły japońskie
« Odpowiedź #13 dnia: 19 Stycznia 2015, 12:20:01 czas Polski »
Kataba też nie ma grzbietu. Ryoba powinna mieć grubszą klingę i jest szersza od Kataby więc teoretycznie będzie mniej pracowałą w materiale co pozwoli mniej wprawionym na utrzymanie linii cięcia. Tak sobie myślę tylko ...

bog_dan

  • Gość
Odp: Piły japońskie
« Odpowiedź #14 dnia: 19 Stycznia 2015, 14:25:52 czas Polski »
No tak, ale kataba ma rozwiedzione zęby tylko w jedną stronę. Więc może "ściągać" przy tak długim cięciu.
Może się mylę, poprawcie mnie bardziej doświadczeni koledzy :)