Tak moja to klon 2-giej maszyny od gory festool CM (cholernie droga) nowa chodzi po 9 tysi ja wychaczylem ja za 2,3 tysiaca na allegro.
Festool jest mercedesem wsrod ciesielskich i stolarskich narzedzi wiem bo kupilem na jesieni strug ciesielski 205 szer. i za ta kwote to juz mozna kupic
merca a klasse malego dla zony na wyjazdy do przedszkoli itd. Tak wogole to scigam sie z moim bratem na narzedzia-chodzi o to kto bedzie mial wyzsza skladanke systenerow festolowskich hehe pachnie dziecinada, ale co tam = oczywiscie wysuwam sie na prowadzeniu bo moja wieza ma juz 1.9 mb wys do tego pilarki festo i protool, mieczowka i drp-peki 20. Zazwyczaj na robote zabieram calego sprintera gratow i bawie sie nimi caly dzien, ale jak przychodzi je zbierac i zwijac przewody to z jakies 20 minut dla dwoch ludzi czasu to malo nieraz jest.
Kto jest ze mna

ty Jarku na pewno

zazdroszcze ci tego warsztaciku i natchnales mnie w pozytywnym tego slowa znaczeniu.