W Sylwestra skręcałem szafę. A co!?

Taką sobie imprezę zrobiłem.

Bazowałem na Sevroll Micra.
Koszt wózków na skrzydło to niecałe 30 zł.
Nie wiem, jak będzie za 7 lat, ale na tę chwilę jestem zadowolony.
A jak po siedmiu latach coś się posypie, to kupię nowe wózki na kolejne lata.

P.S.
Spotkałem kolegę stolarza, który robi z płyty na zamówienie. Gdy powiedziałem, że skręcam na konfirmanty, on na to:
- Teraz tak się nie robi! Zwykłe wkręty 3,5x50 i już.
A ja, że robię dla siebie.
On: A... Chyba, że tak.
Czyli tak się teraz schodzi z kosztów... :/