Arturs. Sam robiłeś tę maszynkę?
no sam to nie, ale miałem parę lat temu swój udział w tworzeniu.. teraz dorabiałem blat bo frez nie chciał wleźć do tego co był a szkoda było rozszerzać otwór dla jednej roboty .. taka maszynka stoi u mojego Ojca, zrobiliśmy ją też z Dziadkiem do warsztatu bo się przydaje.. tu akurat robiliśmy deski dla mnie na taras.. ja z Ojcem przy grubościówce najpierw jakieś 7-8 godzin - deski wcześniej osztorcowane na pile (konstrukcji podobnej jak przedstawiona na zdjęciu frezarka

) i potem na dwa razy po 3mm z grubości do zakładanej 28mm, a dziadek najpierw zakładał noże do głowicy freza (z zawodu narzędziowiec, mimo 82 lat poszło mu całkiem gładko z ustawieniem), zajął się frezowaniem, potem dokończylimy i deski na taras z wątku o tarasie zrobione..
a maszynka - najprostsza z możliwych - silnik, pasek, wałek.. koła do paska ze sklejki ale dają radę.. ściski produkcji naszych wschodnich sąsiadów z czasów kiedy byli jeszcze naszymi przyjaciółmi.. nie do zdarcia w porównaniu z chińską tandetą..
dzisiaj przyszedł z allegro sadolin (różnica na puszce 11l pomiędzy allegro a marketami - 50zł), w juli na promocji kupiłem olej tarasowy i jak pogoda pozwoli działam dalej..
jak chcecie zdjęc maszynek to jak będę u Ojca to parę fotek cyknę bo parę samorobnych maszyn tam jest.. mam u siebie na działce jeszcze prawie identyczną piłę z małym silnikiem 1 fazowym 2kW, duża piła 3.6kW, strugarka i coś tam jeszcze..