23 Czerwca 2026, 23:02:10 czas Polski

Autor Wątek: Bieżące... roboty :)  (Przeczytany 322244 razy)

Offline RobRob

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #525 dnia: 08 Grudnia 2015, 13:38:27 czas Polski »
U mnie tez będzie wędzenie przed świętami
Na razie mięso jest w zalewie

Offline krzyś48

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #526 dnia: 08 Grudnia 2015, 14:01:15 czas Polski »
bo ludzie wolą "kiełbasę" z Biedronki.
Ja  nie bardzo bo mi kropki między zęby wchodzą :P ;D

Offline marek20

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #527 dnia: 08 Grudnia 2015, 18:11:20 czas Polski »
ludzie wolą "kiełbasę" z Biedronki.

ja nie wolę kiełbasy z biedronki.
a i tak patrzę forum o drewnie wchodzi się do Bieżące... roboty i tam kiełbasy :D

Offline Henry

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #528 dnia: 08 Grudnia 2015, 20:44:39 czas Polski »
Przecież pisałem że lubię strugać ręcznie - a do tego trzeba mieć siłę. Więc musi być też o jedzeniu. Stolarka to nie zajęcie dla cherlaków ;)
A na wiosnę temat wróci bo ojciec chce żeby zrobić nową wędzarnię z drewna (zamiast metalowej beczki) :)

Offline krzyś48

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #529 dnia: 08 Grudnia 2015, 20:54:04 czas Polski »
wchodzi się do Bieżące... roboty i tam kiełbasy
Zdziwiony? młody zawsze zdziwiony- tak we wojsku gadali ;D :P
Nie poprawiać, oryginalna pisownia wojskowa ;)
A propozycja zrobienia wędzarni zasługuje na odrębny temat :)
« Ostatnia zmiana: 08 Grudnia 2015, 20:56:14 czas Polski wysłana przez krzyś48 »

kozio

  • Gość
Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #530 dnia: 08 Grudnia 2015, 20:59:36 czas Polski »
A propozycja zrobienia wędzarni zasługuje na odrębny temat :)
Jestem za...
Też chętnie zamienię tę blaszaną konstrukcję jaką mam na fajny mebel ogrodowy z funkcją robienia przekąsek do piwa ;D

akwa-stolarz

  • Gość
Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #531 dnia: 23 Grudnia 2015, 22:52:14 czas Polski »
Uwielbiam jak ojciec wędzi szynki lub kiełbasy :-) w sklepach nie dostaniesz:-) a wedzarnia jest zrobiona z szafy z transformatora.

Udało mi się takie o to renifer zrobić.
Renifer 3d to jesion. Bardzo pięknie się wycinalo.  Mało szlifowania.
Łosie to Sosna.  Zupełnie nie nadaje się do takich prac. Więcej szlifowania niż to warte.
Podstawki to teak. Podczas cięcia w porównaniu do sosny,  to czułem się jak bym ciął aluminium co najmniej :-)

wysłane przy użyciu tapatalk


Offline Henry

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #532 dnia: 27 Grudnia 2015, 20:25:52 czas Polski »
Zimno jest, siedzieć w warsztacie się nie chce. No ale miałem zaległy prototyp struga do dokończenia:

Krzywulec straszny ale działa. Będzie cieplej to zrobię jeszcze raz porządnie.

Offline Rizer

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #533 dnia: 27 Grudnia 2015, 23:32:36 czas Polski »
Ładnie to tak zrobić takiego hebelka(jak mniemam japońskiego) i nam o tym nic nie mówić?  ;) ;D Podaj więcej szczegółów i wgl. jak zrobiłeś itd. bo jestem(zapewne nie tylko ja) bardzo zaciekawiony  :)
,,Dla człowieka który ma tylko młotek, wszystko zaczyna wyglądać jak gwóźdź"
                                                                Abraham Maslow

Offline Henry

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #534 dnia: 28 Grudnia 2015, 10:45:25 czas Polski »
Kiedyś stolarz sam musiał zrobić swoje narzędzia ;)
Robiłem podobnie jak

- czyli z dębowego klocka (wiem że brudzi bo taniny ale nic innego nie miałem pod ręką) odciąłem boki, środek wyciąłem na 45 stopni i skleiłem. Od razu dorobiłem kołek do klinowania - kwadratowy z obrobionymi końcami żeby weszły w otwory wywiercone w bokach. Na YT niektórzy robią okrągłe ale stwierdziłem ze kwadrat będzie lepiej klinował (pozostałe krawędzie można zaokrąglić żeby nie przeszkadzały) - wadą jest to że trzeba go od razu wkleić i trzeba to zrobić w miarę prosto ;) (klinem można potem trochę skorygować). Przy okazji zrobiłem błąd bo szczelinę na ostrze chciałem od razu dopasować, a zapomniałem że przecież trzeba jeszcze wyrównać stopę więc szczelina się powiększy - dlatego trzeba ją zrobić sporo mniejszą i dopiero na koniec ją "otworzyć" pilnikiem tak żeby ostrze weszło i była tylko o włos szersza. Stopę potem wyszlifowałem papierem na grubej szybie żeby była równa tak jak się to robi z każdym strugiem. W sumie czy się robi w stylu japońskim czy "naszym" to konstrukcja podobna - kwestia tylko proporcji.
Ostrze zrobiłem sam ze stali narzędziowej (blacha 3mm NC11LV/D2 http://damast.com.pl/index.php?id_category=23&controller=category ) i zahartowałem w palenisku kowalskim (dopiero za drugim razem mi się udało bo narzędziówki trzeba grzać do wysokich temperatur). Można też zrobić z piły - ale to musi być "stara" piła z narzędziówki - nowe z węglikami się nie nadają bo nie są hartowne po całości. I albo robimy w twardym czyli tniemy delikatnie i szlifujemy polewając wodą czy obkładając mokrymi szmatkami, tak żeby co najwyżej złapała nalot do niebieskiego (opisywałem w innym wątku o naprawie dłut). Albo potem hartujemy na nowo - jak robimy ze złomu (piły, resory, noże do gilotyn, etc.) to można zrobić kilka i kombinować. A można też wysłać do kogoś do hartowania w porządnym piecu.

Offline krzyś48

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #535 dnia: 28 Grudnia 2015, 11:28:07 czas Polski »
Pierwsze koty za płoty :)
Nie wiem czy masz więcej fotek(krok po kroku)
Ale temat o strugu, zasługuje chyba na to ???
Mi się podoba, i jest nasz, Polski  ;)

Offline Henry

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #536 dnia: 28 Grudnia 2015, 12:20:50 czas Polski »
Nie mam więcej zdjęć - to był taki trochę spontan, tydzień temu miałem jeszcze kilka minut i przypomniało mi się że ostrze leży więc na szybko złapałem pierwszy klocek z kosza z odpadkami i popiłowałem żeby zdążyć pokleić.

Offline krzyś48

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #537 dnia: 28 Grudnia 2015, 14:14:04 czas Polski »
złapałem pierwszy klocek z kosza z odpadkami i popiłowałem żeby zdążyć pokleić.

To chyba nie odpadki  ???
a potencjalny materiał na nowe strugi ;D
Pozdrawiam ;)

Offline Henry

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #538 dnia: 28 Grudnia 2015, 14:42:31 czas Polski »
To taka cecha moich spontanów - jak robię coś prototypowego to staram się to robić z resztek, które zostały po innych projektach. Zawsze mam opór żeby pójść po nową deskę i z niej odciąć tylko mały kawałek na coś drobnego.

Offline krzyś48

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #539 dnia: 28 Grudnia 2015, 15:44:01 czas Polski »
Nie jesteś odosobniony w swoim postępowaniu :)  ja także nie wyrzucam  ::) wydało by się już, odpadów  drewna ;D
Oglądam z każdej strony i nie tylko drewno( przedmioty co przedstawiają jakąś wartość ot takie skrzywienie z czasów kiedy nic nie było i trzeba było rzeźbić czyli naprawić)a magazyn nie z gumy  ::) :P ;D
Tak że obiecywałem sobie" Remanent "ale bez trwałego usunięcia i recyklingu się nie obejdzie ;)