25 Czerwca 2026, 06:42:33 czas Polski

Autor Wątek: Bieżące... roboty :)  (Przeczytany 322317 razy)

Online tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5618
  • Ocena +65/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #1185 dnia: 14 Października 2016, 20:09:02 czas Polski »
chcę poeksperymentować

też to robię  , przy odnawianiu starych obręczy drewnianych do rowerów

Offline Maciek61

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #1186 dnia: 14 Października 2016, 20:10:00 czas Polski »
Są. I w tym właśnie problem. Zagłebiam się w temat olejowania. I teraz pytanie. Czy olej lniany może być albo spożywczy albo "do drewna" czy to jedno i to samo ?
Gdzieś czytałem że jeżeli jest czysty spożywczy bez dodatków (typu  witaminy, smakowe itp) to można podmienić z technicznym do malowania
W drugą stronę chyba nie (techniczny do konsumpcji)
http://www.akademiawitalnosci.pl/jaki-olej-olac-a-jaki-kupic/
 
"Niestety, kwasy omega-3 szybko ulegają rozpadowi, dlatego bardzo ważne jest aby olej lniany kupować najlepszej jakości, tzn. tylko taki, który w sklepie (a potem w domu) przechowywany jest w warunkach chłodniczych. Olej lniany powinien być z uwagi na dużą zawartość delikatnych Omega-3 dostarczany w ciemnej szklanej butelce (nie plastikowej!). Nie kupujmy więc olejów lnianych, które stoją poza lodówką w sklepie lub są pakowane w butelki z jasnego szkła. Są to oleje lniane kiepskiej jakości, mają nieprzyjemny rybi posmak od którego można się nawet zrazić na całe życie do oleju lnianego, a w skrajnych wypadkach jeśli kwasy tłuszczowe uległy utlenieniu – będą miały goryczkę  w smaku. Gorzki olej lniany nie nadaje się już do niczego jak tylko do celów technicznych w domu (naoliwienie skrzypiących drzwi lub konserwacja drewnianych powierzchni)"

Offline SpecPiotr

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #1187 dnia: 14 Października 2016, 20:19:32 czas Polski »
Ten z tesco w lodówce nie stał ale przynajmniej butelka dobra ;)
Zawsze bardziej podobało mi się olejowane drewno niż lakierowane dlatego chcę się o tym więcej coś dowiedzieć niż juz wiem. Dawać więcej info !!!
;D
Samo sie nie zrobi ale mogłoby sie samo wnosić.

Offline Łukasz G.

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #1188 dnia: 14 Października 2016, 20:46:14 czas Polski »
Panowie - ten olej lniany "do drewna" to olej gotowany. Zawiera różne specyfiki których radzę nie spożywać - schnie dając dosyć twardą powłokę którą można później pokryć lakierem albo szelakiem. Najtańsze źródło to chyba Jula...

Offline SpecPiotr

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #1189 dnia: 14 Października 2016, 20:51:42 czas Polski »
Czyli reasumując po tym z tesco będzie kiepsko ? No nic. Zobaczymy
Samo sie nie zrobi ale mogłoby sie samo wnosić.

przemek77

  • Gość
Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #1190 dnia: 14 Października 2016, 20:55:22 czas Polski »
Specu , ty poważnie nałożyłeś olej spożywczy na te jesionowe nogi  :o :o

krzysiek

  • Gość
Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #1191 dnia: 14 Października 2016, 20:59:44 czas Polski »
Jeżeli olej jest gotowany to już nie jest olejem tylko pokostem.
Światło słoneczne i tlen z powietrza przyśpiesza polimeryzację , ale jednak uważać z dozowaniem tych czynników. Dąb pod wpływem intensywnego słońca - promieniowania podczerwonego - potrafi łuszczyć się . Doświadczyłem tego kiedyś po wystawieniu olejowanego blatu dębowego na słońce. Drewno było sezonowane kilkanaście jeśli nie kilkadziesiąt lat , kilka miesięcy przechowywałem je w warunkach w jakich będzie eksploatowane. Wydawało się ,że będzie stabilne, jednak po godzinie ekspozycji na słońcu zaczęło się łuszczyć - mini pęknięcia których krawędzie unosiły się do góry. Po schowaniu w cień zmiany ustąpiły. Wydaje się ,że dobrą praktyką jest wystawić olejowane drewno w słoneczny suchy dzień , na świeże powietrze ale raczej nie bezpośrednio na słońce. Promieniowanie UV jakoś dotrze poprzez odbicia a promieniowanie podczerwone - gorące nie będzie miało bezpośredniego dostępu do drewna.

Offline Łukasz G.

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #1192 dnia: 14 Października 2016, 21:05:03 czas Polski »
Cytuj
Jeżeli olej jest gotowany to już nie jest olejem tylko pokostem
- ciekawe czy frytki o tym wiedzą ::)

kozio

  • Gość
Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #1193 dnia: 14 Października 2016, 21:08:24 czas Polski »
Orzeł wie ;D

krzysiek

  • Gość
Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #1194 dnia: 14 Października 2016, 21:37:32 czas Polski »
ciekawe czy frytki o tym wiedzą ::)
No cóż , nie pomaga świadomość faktu ,że jemy kartofle smażone na pokoście ;)
A tak na poważnie to "sykatywacja" oleju nie zachodzi tak szybko , na szczęście. Istotna jest tu temperatura "dymienia" im jest ona wyższa tym olej  nadaje się bardziej do celów spożywczych niż technicznych i broni się przed niepożądanym w warunkach kuchni utwardzaniem w procesie smażenia. Tak na marginesie jedną z najwyższych temperatur "dymienia" mają mieszanki tłuszczy , frytury , na bazie łoju wołowego i oleju kokosowego. Tego typu frytury w warunkach otoczenia mają konsystencję półpłynną i mogą być stosowane dłużej. Z tej właściwości korzystają restauratorzy , czasem niestety przesadzając. 

Kozio o co chodzi z tym orłem bo nie jarze ???
« Ostatnia zmiana: 14 Października 2016, 21:39:38 czas Polski wysłana przez krzysiek »

Offline SpecPiotr

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #1195 dnia: 14 Października 2016, 22:02:22 czas Polski »
No Kozio. Czekamy aż orła wyjaśnisz.
A co do oleju to myślałem, że już coś tam wiem ale okazuje się, że wciąż dużo za mało ;)
Samo sie nie zrobi ale mogłoby sie samo wnosić.

Offline seba.kl

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #1196 dnia: 14 Października 2016, 22:36:28 czas Polski »
Robiłem ostatnio eksperyment z olejem lnianym z biedronki tak wygląda po 2 tygodniach

Offline swfr

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #1197 dnia: 14 Października 2016, 23:17:26 czas Polski »
Czyli reasumując po tym z tesco będzie kiepsko ? No nic. Zobaczymy

Dlaczego miałoby być kiepsko?
Będzie dobrze. Olej lniany polimeryzuje długo, ale skutecznie. Do pełnego utwardzenia potrzebuje ok 2 tygodni, ale zewnętrzna powierzchnia będzie sucha już na drugi dzień (w temp. pokojowej).

Offline SpecPiotr

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #1198 dnia: 15 Października 2016, 16:39:54 czas Polski »
Dzięki za info. Czuję się uspokojony ;)
A dziś na tapecie lampka nocna dla syna. Lampka będzie rodem z transformersów a przynajmniej plan żeby taka była ;D
Najpierw potrzebne klejoneczki. Musiałem zrobić 2 osobno coby móc wyrównać na strugarce a potem je skleje i będzie mniej ręcznego szlifowanka ;D
Projekt mam w głowie więc jak ktoś ma dostęp to może podejrzeć
 https://glowaspeca.pl/drewno/lampka/transformers
Samo sie nie zrobi ale mogłoby sie samo wnosić.

arecki1338

  • Gość
Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #1199 dnia: 15 Października 2016, 17:09:02 czas Polski »
hehe, cielawe ile osob kliknelo w link do twojej glowy, Sorry za OT, ale musialem...