Jeżeli olej jest gotowany to już nie jest olejem tylko pokostem.
Światło słoneczne i tlen z powietrza przyśpiesza polimeryzację , ale jednak uważać z dozowaniem tych czynników. Dąb pod wpływem intensywnego słońca - promieniowania podczerwonego - potrafi łuszczyć się . Doświadczyłem tego kiedyś po wystawieniu olejowanego blatu dębowego na słońce. Drewno było sezonowane kilkanaście jeśli nie kilkadziesiąt lat , kilka miesięcy przechowywałem je w warunkach w jakich będzie eksploatowane. Wydawało się ,że będzie stabilne, jednak po godzinie ekspozycji na słońcu zaczęło się łuszczyć - mini pęknięcia których krawędzie unosiły się do góry. Po schowaniu w cień zmiany ustąpiły. Wydaje się ,że dobrą praktyką jest wystawić olejowane drewno w słoneczny suchy dzień , na świeże powietrze ale raczej nie bezpośrednio na słońce. Promieniowanie UV jakoś dotrze poprzez odbicia a promieniowanie podczerwone - gorące nie będzie miało bezpośredniego dostępu do drewna.