Spotkałem się z tym kilka razy na innych forach że albo całe jest zamknięte jeżeli nie jesteś z branży lub jego część.
Nie jest to głupi zbieg bo dzięki temu klient nie dowie się o niektórych rzeczach i da zarobić fachowcom. I jak ktoś nie wie jaki procent ceny gotowego produktu stanowi materiał to mniej boli... tacy ludzie.
A jak ktoś jest naprawdę ciekaw to i tak znajdzie...
Bez urazy, ale jak słyszę taki tekst to nie wiem czy się śmiać czy płakać - nie chcę nikogo urazić! Ale forumowiczom to się wydaje, że fora takie jak to czy manta to cała Polska czyta. Kto czyta - amator który coś tam śturnie, albo zacznie coś działać albo nie. Sorry, ale jakbym zapytał moich rodziców i ich rówieśników to nawet nie wiedzą co to forum stolarskie - Ja sam wydłubałem sobie schody do piwnicy, jakąś ławkę teraz robię, ale zanim coś zrobię to muszę dokończyć strugarkę itp. Choćbym nie był na forum to i tak nie poszedłbym do stolarza żeby mi schody zrobił, nie poszedłbym kupić gotowej pilarki itp. Jak musiałem zrobić podłogę to wziąłem stolarza i zapłaciłem ... I żałuję deko bo malowanie jest spitolone, ale nie miałem czasu żeby brać urlop na dwa dni itp. Po drugie nie znam stolarza który narzeka na brak zajęcia - jeśli ma problemy z klientami to nie przez forum, ale przez swoją partaczoną robotę a opinia pocztą pantoflową idzie z prędkością światła. Trzecia sprawa - czasem "fachowcom" to się deko we łbach przewraca jeśli chodzi o ceny. Sorry, czasy GS i załatwiania "opon do malucha" u kierownika minęły, mamy wolny rynek i klient szuka i wybiera.
Żadne sztuczne ograniczanie konkurencji nigdy nie wpływa dobrze na zawody czy działalności. Mamy np "etos" komornika który zabrał facetowi bezprawnie traktor itp.
Chciałem się zarejestrować na forum pacieka ambrozja - nie przeszedłem weryfikacji przez admina bo ... nie mam ula

A serio chciałem poczytać kilka wątków o maszynach stolarskich i żeby mieć powiadomienia o odpowiedziach, no i w sumie zastanawiałem się nad założeniem ula. No i chciałem poczytać forum branżowe i lipa - jak mam zacząć jak nie mam wiedzy, a dostęp do niech mam ograniczony.
Co to manty - byłem od kilku lat, czasem przez miesiące nie zaglądałem. Niestety od roku czy dwóch porobiła się lipa. Odpowiedzi jak były to zdawkowe, nabijanie postów głupimi odpowiedziami, jak było pytanie od amatora to zaraz docinki i ostatecznie kosz. Pamiętam było kilku użytkowników co robili fajne rzeczy i i dzielili się wiedzą. Po jakimś czasie zaglądam na forum a tu sporo ludzi "usunięty". Może to nie miejsce, ale ciekaw jestem co się stało z Armagedonem - kiedyś sporo mi podesłał fotek odnośnie budowy domku z drewna jak w Szkocji robił - tutaj widzę, że jest ale offline.