lubisz papier i obolałe ręce
to było pierwszy i ostatni ale trzeba na własnej skórze poczuć...
Dobra,półeczka 1 raz pomalowana,jeszcze mokra.Wstyd pokazać ale trudno.Od męża już "mi się dostało

nawet nie mów,że u mnie się uczyłaś"
[smg id=1218] [smg id=1217] [smg id=1216]
Najlepiej by było ją rozebrać do szlifowania ale to cienkie i tak sklejone,że strach ruszać.Jakby pękła nie byłoby w co wsadzić kołeczków do połączenia.Wiem,można cieniutkie zrobić itd.itd ale to nie dla mnie taka robótka.Acha,wymyślili już narzędzia dla kobiet?bo te Wasze to grube,ciężkie strach do ręki bo szlifują na oślep a potem same dziury
