Tylko że różnica w cenie jest cztero- czy pięciokrotna a koszt materiału max powiedzmy 1,5 raza. Za dokładność mogę dołożyć 0,2 raza. Reszta to logo i jeden, max dwóch dystrybutorów na kraj. Już pisałem w poście o pile Bosch'a że jak amator pracujący narzędziami czy maszynami od czasu do czasu to powinien być szczęśliwy że sobie coś sam udłubał i nie dał zarobić profesjonaliście a że ma krzywo i nie równo to nieważne - ważne że tanio... Dla mnie amator to ktoś kto ma jednak jakieś pojęcie i nie robi czegoś "na etacie" zarabiając w ten sposób na życie - tylko dla siebie, znajomych, często w ilości pojedynczych sztuk i w czasie wolnym od pracy zawodowej. Dokładność i precyzja wykonania (a więc i użytych maszyn czy narzędzi) powinna być bezdyskusyjna i zależeć jedynie od wiedzy i umiejętności. Trwałość i ew. pewne rozwiązania ułatwiające pracę, powtarzalność, mnogość jakichś regulacji, nowe rozwiązania techniczne, technologie, stopy metali, plastiki czy też system jak u Festoola to powinno wyróżniać "fajans" przeznaczony dla zawodowców...