Cześć.
Zakupiłem dzisiaj "maszynkę wielofunkcyjną" Parkside w Lidlu.
Nigdy tego wcześniej w rękach nie miałem tyle co oglądałem na filmikach reklamowych,
i nie żałuję. Cena 111 pln wygląda zachęcająco wobec konkurencji /tej taniej też/
moc 300 W. Do pewnych prac super. W drewno wchodzi całkiem ładnie - nawet w twarde.
Wycinałem dla zabawy gniazdo w sośnie i w dębie i zupełnie znośnie.
W komplecie 3 brzeszczoty i 1 skrobak + tarcza trójkątna do szlifowania +kilkanaście
sztuk papierów o różnych granulacjach i walizeczka.
Szlifowanie szału nie robi, metal też tnie troszkę topornie, ale mimo wszystko do pewnych
prac w drewnie, plastiku genialne.
Największy mankament dla mnie to głośność, ale podobno to standard nawet u Bosha czy Skilla.
Nawet kabelek 4 m. Mam nadzieję że podziała jakiś czas.
A tak na marginesie przeżyłem dzisiaj mały szok w Lidlu, gdyż pojawiłem się pod sklepem 0,5 h
przed otwarciem /byłem po nocce w pracy/. Stało już dwóch facetów więc stanąłem i ja.
Tuż przed otwarciem był już dosłownie tłumek - kilkadziesiąt osób i normalnie przepychanka
o "pole position", a w sklepie małe szaleństwo- bieganina i chaos. Czasu nie mierzyłem, ale sądzę
że wciągu minuty zniknęły wszystkie egzemplarze ok 20 szt tego i jeszcze innych szlifierek.
Muszę przyznać, że adrenalinka była

zmęczenie po nocy prysło jak banieczka mydlana.
Pozdrawiam.