Witam wszystkich
mam na imię Marcin, jestem z lubelskiego, mieszkam na wsi,
zaczynam w sumie dopiero z drewnem ale moja sytuacja jest nieco odmienna od normalnej-mam sporo starodrzewia, więc nie decyduje od jakich gatunków zaczynam prace tylko co muszę wyciąć bo mi grozi zawaleniem.
na razie na tapecie akacja, dębina, grabina plus odrobina olchy...
tak w ramach wstępu-ktoś ma jakiś sprawdzony pomysł jak sprawić by akacjowy stoliczek miał równy blat? masa stoliczka około 150 kg, cięty z pnia, okorowany, szlif i polerka na dniach, mam problem jak wyrównać spod i górę na równo,
drugie pytanie-co myślicie o krzesłach ogrodowych wycinanych z pnia-żadnych łączeń-po prostu odcinamy niepotrzebne kawałki i szlifujemy do właściwej formy-chodzi mi zwłaszcza o rady co zrobić żeby nie pękły podczas gdy wyschną po roku czy dwóch-olej? wędzenie? jakieś sprawdzone pomysły?