Tu we Francji ,żebyś mógł zajmować takie stanowisko to nie dość ,że rodzice musieli być Francuzami ,to pewnie jeszcze dziadkowie i pradziadkowie, no i oczywiście musiałbyś skończyć szkoły francuskie łącznie z przedszkolem co tu też nazywane jest szkołą. Francja to cholernie zamknięty kraj , bardzo zazdrośnie strzeże dobrych stanowisk pracy dla obywateli francuskich. Mam znajomego ,który kiedyś "z buta " wsiadł do samolotu i poleciał do Irlandii mając umówione via internet trzy spotkania. W pierwszym z kolei dostał propozycje pracy znając angielski na poziomie ,jak to się sam przyznał , pozwalającym na swobodne wyrażanie potrzeb fizjologicznych. W Polsce pracował w biurze architektonicznym po ukończonym wydziale Budownictwa Lądowego Politechniki Łódzkiej. We Francji to jest niemożliwe nie ma takiej okoliczności, która obcokrajowcowi a już przybyszowi z Europy Wschodniej pozwoliłaby na coś takiego. Nostryfikacja dyplomu to droga przez mękę i to tylko też w wybranych zawodach. Przepraszam ,że się tak rozpisałem i na pewno nie na temat. Ja na szczęście jestem już poza tym , przez dobrych pare-naście lat wypruwałem się dla różnych dziwnych korporacji , teraz mam święty spokój. Cztery dni w tygodniu codziennie rano witam moje maciorki ciepłym "Bonjour Mesdames" a popołudniu zaszywam się w warsztacie i aby do emerytury.
Ukłony dla wszystkich.
I żeby nie był ,że odpowiedź nie na temat. To warto kupić jedno lub parę dłut tych najtańszych z najniższej półki w markecie i poćwiczyć ich ostrzenie ,żeby nie eksperymentować na markowych. Polecam kanał na YT Paula Sellers'a.