Wklejam zdjęcia wybierania pól czarnych i obrzeża strugarką i dłutem. Są to na razie próbne deseczki, bo mam trzy zapasowe. Te zasadnicze leżą i czekają - mam nadzieję, że się nie wypaczą przez parę tygodni leżenia w domu. Ten projekt tak wolno się posuwa, że może założę blog stolarski :-) Ale to może, jak będę robił drugi stolik szachowy - wtedy zrobię czarne pola z metalu - miedź lub mosiądz - ci Wy na to ?
Zrobiłem wręg 2cm szer i 2 mm głębokości strugarką. Niestety strugarka w czasie przesuwu zagłębia się drewno tak że na początku mam głębokość 1 mm, a na końcu 2,5 mm. Muszę więc wyrównać dłutem.
Strugarką też napocząłem czarne pola, ale tu uzyskałem max 1 mm głębokości, muszę więc dłutem wyrównać.
Do ostrzenia dłuta muszę wyciągnąć szlifierkę i kupić kamień szlifierski 800 - tyle zorientowałem się z jutjuba - i że trzeba chłodzić wodą.
Trudno powiedzieć, czemu wybrałem jesion. Po prostu to drewno mi się podoba, mam w domu schody z jesionu. W lipie nic nie robiłem, słyszałem, że jest dobra do rzeźbienia, więc pewnie łatwiej byłoby dłutować.
Na czarne pola kupiłem mahoń 1,5 mm na Stalowej. Na obrzeże mam jesion twardziel też 1,5 mm.