Tak, nacięcia są pod kliny. Właściwie to nie wiem jak one mają wyglądać, wiem tylko tyle że chce tam wbić kliny. Nacięcia powinny być również na kształt trójkąta?
Jak wrócę do domu to się postaram wrzucić kilka zdjęć z bliska. Większość gniazd są to gniazda przelotowe, robione wiertarką a później mozolna dłubanina dłutami, są też gniazda nieprzelotowe, te najpierw wykonywałem na frezarce (zamocowanej do stolika) i znowu dłuta. Roboty faktycznie było dużo, ale myślę że jest to wykonane wystarczająco dobrze - właściwie to pierwszy raz łączyłem coś na wpusty.